Serb David Savic został dożywotnio zdyskwalifikowany przez władze męskiego tenisa - ATP World Tour za ustawianie wyników meczów. To drugi gracz, wobec którego zastosowano tak radykalne kroki, po Austriaku Davidzie Koellererze, ukaranym w ten sam sposób w maju.

Savic, sklasyfikowany obecnie na 645. miejscu w rankingu ATP World Tour, nie tylko utracił licencję zawodniczą, ale będzie też musiał zapłacić 100 tysięcy dolarów grzywny. 26-letni Serb, podobnie jak Koellerer, został uznany winnym złamania trzech punktów programu antykorupcyjnego.

W ostatnich sezonach na procederze obstawiania u bukmacherów wyników meczów przyłapano pięciu mało znanych graczy notowanych na odległych pozycjach. Byli karani zawieszeniem od kilku miesięcy do roku, w zależności od skali zjawiska.

Natomiast jedynym tenisistą oczyszczonym z zarzutów (w 2008 roku) ustawiania meczów jest Nikołaj Dawidienko. Przedmiotem trwającego ponad rok śledztwa była jego "podejrzana" porażka z Martinem Vassallo-Arguello podczas sopockiego turnieju ATP - Orange Prokom Open w 2007 roku.

Reklama

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Czechy bez gwiazd w meczu towarzyskim z Izraelem

    Bez bramkarza Petra Cecha, kapitana Tomasa Rosicky'ego oraz Jaroslava Plasila i Michala Kadleca wystąpią Czesi, grupowi rywale polskich piłkarzy w mistrzostwach Europy, w sobotnim meczu... więcej