Londyn 2012
-
-
Piątek, 11 lutego 2011 (18:08)
Daniel Agger - król tatuaży w Premier League
Zapomnijcie o Djibrilu Cisse! Nadchodzi nowy piłkarski król tatuaży! Któż to taki? To obrońca Liverpoolu, Daniel Agger. Ciało Duńczyka pokryte jest licznymi ozdobami naprawdę wysokiej jakości.
Ramiona duńskiego obrońcy pokryte są licznymi rysunkami i wzorami. Daniel kocha je tak bardzo, że sam określa się jako tatuażysta i oferuje swoje usługi kolegom z szatni Liverpoolu.
O wiele bardziej imponujący widok przedstawiają jednak plecy Aggera. Piłkarz "zapełnił" je w ciągu ostatnich kilku miesięcy, gdyż podczas MŚ w RPA tatuaże te były o wiele bardziej dyskretne.
Dziś na plecach stopera "The Reds" możemy zauważyc między innymi cmentarzysko Wikingów, rzeźbę przedstawiającą Ogiera Duńskiego - legendarnego rycerza zamienionego w skałę. Wieść głosi, że Ogier ma obudzić się ze snu, gdy Dania będzie w niebezpieczeństwie. Anglicy ze sporą dozą sarkazmu zauważyli, że nie obudził się, gdy obronie Danii dowodzonej przez Aggera gole strzelali Darren Bent i Ashley Young.
Ponadto plecy Daniela zdobi prawdziwy poczet królów. Na przykład podobizna patrona Danii, Kanuta IV oraz Swena Widłobrodego (obaj byli również władcami Anglii). Ale to nie wszystko. Wpatrując się w tatuaż znawcy historii mogą ujrzeć tam również Haralda Sinozębego (króla Danii i Norwegii), a także Gorma Starego - pierwszego króla Danii.
Poniżej widnieje tatuaż przedstawiający trzech gniewnych Wikingów. Obok wytatuowana jest sentencja po łacinie "Mors Certa Hora Incerta", co oznacza "Śmierć jest pewna, godzina niepewna". Inny motyw związany ze śmiercią odnajdujemy na prawym ramieniu piłkarza. Obok kolejnego Wikinga czytamy "Memento mori", czyli "Pamiętaj o śmierci". Na kostkach z kolei można dostrzec kolejną inskrypcję. Jej treść to "Ból jest chwilowy, zwycięstwo wieczne".
Daniel Agger na klatce piersiowej wytatuował sobie także imiona rodzeństwa: brata i siostry. Wszystkie tatuaże w ocenie fachowców w tej dziedzinie kosztować musiały setki funtów, a ich wykonanie trwało przez długie tygodnie.
Sam piłkarz nie lubi opowiadać o swoim hobby, a może nawet pasji. Zapytany o ozdabianie ciała odpowiada ze stoickim spokojem "To tylko tatuaże".
Zobacz również
-
W czwartek do Korei Południowej wyleciała delegacja Zakopanego. 27 maja w Gangwon rozpocznie się 48. Kongres Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, na którym zapadnie decyzja, gdzie w 2017... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Wojciech Szczęsny to bramkarz dość ekscentryczny.... więcej
-
Mając za sobą traumatyczne doświadczenia Barcelona i... więcej
-
Libero Agata Sawicka i przyjmująca Joanna Frąckowiak... więcej
-
W czwartek do Korei Południowej wyleciała delegacja... więcej
-
Sami Khedira zapewnił, że celem Niemców na... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
dzikikraj
-
Facet
-
Polska Lokalna
-
Motoryzacja
-
Fakty
-
Motoryzacja
-
Motoryzacja
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Facet
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (9)
Dodaj komentarz~Osa -
Zgłoś do usunięcia Link
obawiam sie, ze wkrotce rozpocznie sie jakas nowa wojna... mysle, ze niektorzy juz marza o atrakcyjnych abazurach z precyzyjnie wytatuowanych celebrytow...
~Haris -
Zgłoś do usunięcia Link
Tatuaże duńskich królów...nieźle. Ciekawe kiedy któryś polski piłkarz wytatuuje sobie portret Kaczyńskiego :D
~kielce -
Zgłoś do usunięcia Link
Ścigania sądowego internautów, którzy pomawiają jego urząd, domaga się prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Sprawą zajmuje się prokuratura. Prezydenta Lubawskiego szczególnie zirytowały wpisy na forach internetowych podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej. - Internet nie może być jakimś wyjątkowym miejscem. Musimy traktować internet jak jedno z mediów, w których przekazujemy światu wiedzę i poglądy. Jeżeli ktoś upowszechnia kłamstwo, żeby komuś zrobić przykrość, doprowadzić do utraty wiarygodności, a więc i głosów wyborców, zdyskwalifikować go w ten sposób, powinien za to odpowiedzieć. Opowiadam się za uczciwą walką, a nie za fałszywym donosem - uzasadnia Lubawski. Urząd od kilku miesięcy zbierał informacje i wpisy, które - zdaniem prezydenta - ewidentnie podlegają karaniu. Potem powiadomił prokuraturę. - Prokuratura rejonowa odmówiła wszczęcia postępowania, ale po naszej skardze sąd nakazał je prowadzić. W wyniku postępowania dostaliśmy nie tylko adresy IP, lecz także nazwiska siedmiu osób, prawdopodobnie odpowiedzialnych za te wpisy - mówi Lubawski. Wśród nich była jedna zatrudniona w jednostce podległej prezydentowi. Lubawski nie chce ujawnić, gdzie pracowała. - Myślę, że wkrótce i tak to wyjdzie - mówi. Osoba ta straciła pracę. Zdaniem prezydenta w tej sytuacji sprawa znajdzie finał w sądzie. - Nie przewidujemy występowania w postępowaniu cywilnym, oczekujemy aktu oskarżenia - mówi. Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
~manu -
Zgłoś do usunięcia Link
Raul Meireles rywalizuje z Danielem o miano najbardziej "pomalowanego" w LFC
~clitoris -
Zgłoś do usunięcia Link
Lubie Dunów ale dlaczego nie piszą co ma na penisie.
~Dypo -
Zgłoś do usunięcia Link
A widział ktoś Tatarze Scofilda tylko że brakuje żeby był piłkarzem