Były lider rankingu tenisistów Roger Federer płynnie mówi w czterech językach, jednak to dla niego za mało. Podczas turnieju ATP Masters 1000 na twardych kortach w Szanghaju (z pulą nagród 3,64 mln dol.) postanowił się uczyć dialektu mandaryńskiego.

Zdjęcie

Roger Federer /AFP
Roger Federer
/AFP
- Na co dzień mówię płynnie w szwajcarskim dialekcie niemieckim, po niemiecku, francusku i po angielsku. Generalnie lubię języki, a naukę mandaryńskiego dialektu uznałem za dobra zabawę. Nigdy wcześniej nie miałem z nim styczności - powiedział Federer, który do Szanghaju przyleciał bez żony Miroslavy Vavrinec i rocznych córek bliźniaczek.

- Nie było łatwo, choć miałem ambitne plany, że wytrzymam godzinę na kursie. To okazało się jednak trudniejsze niż sądziłem. Przyznaję, że się poddałem już po dziesięciu minutach, to mnie przerosło - dodał ze śmiechem Szwajcar, który w czwartek wygrał z Włochem Andreasem Seppim.

W piątkowym ćwierćfinale rywalem tenisisty z Bazylei, rozstawionego z numerem trzecim, będzie Szwed Robin Soederling (nr 5.).

Reklama

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Trafiony oszczepem lekkoatleta żąda odszkodowania

    ​Reprezentant Francji w skoku w dal Salim Sdiri zdecydował się na drodze sądowej dochodzić roszczeń w sprawie wypadku, jaki wydarzył się 13 lipca 2007 roku podczas mityngu... więcej