Hiszpański tenisista, 34-letni Carlos Moya podjął decyzję o zakończeniu sportowej kariery. Były lider światowego rankingu od prawie dwóch lat ma poważne problemy zdrowotne. Lekarze obawiają się pogłębienia jego dolegliwości.

Zdjęcie

Carlos Moya /AFP
Carlos Moya
/AFP
W marcu 2009 roku Moya doznał poważnej kontuzji - pęknięcia kości biodrowej i przez prawie pół roku nie grał w turniejach. Wtedy zdecydował się przerwać karierę na "czas nieokreślony".

W sierpniu 2009 roku w ostatniej chwili zrezygnował ze startu w wielkoszlemowym turnieju US Open (z pulą nagród 21,6 mln dol.). Powodem absencji była kontuzja stopy z początku sezonu, która się odnowiła.

Na początku tego roku Hiszpan wrócił na kort, ale kontuzje nie pozwoliły mu na uzyskiwanie dobrych wyników. W lutym przegrał w 1. rundzie turnieju ATP Tour na kortach ziemnych w Acapulco (pula nagród 1 mln dol.) z Francuzem Richardem Gasquetem 6:4, 3:6, 2:6, sukcesów także nie miał w kilku kolejnych turniejach ATP.

Reklama

Na początku listopada przeszedł ponownie szczegółowe badania, które wykazały, że kontuzja nie została całkowicie wyleczona i lekarze nie zgodzili się na wznowienie treningów.

W trwającej 15 lat karierze Moya zarobił na kortach około 14 mln dolarów.

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Czechy bez gwiazd w meczu towarzyskim z Izraelem

    Bez bramkarza Petra Cecha, kapitana Tomasa Rosicky'ego oraz Jaroslava Plasila i Michala Kadleca wystąpią Czesi, grupowi rywale polskich piłkarzy w mistrzostwach Europy, w sobotnim meczu... więcej