FIFA ogłosiła podział na koszyki przed piątkowym losowaniem finałów mistrzostw świata (Kapsztad, godz. 18:00). Reprezentant Hondurasu i PGE GKS Bełchatów na te mistrzostwa, Carlo Costly, nie chciałby w grupie trafić na mocną Argentynę.

Zdjęcie

Carlo Costly /AFP
Carlo Costly
/AFP
- Zdecydowanie chciałbym zagrać przeciwko jednej z silnych drużyn europejskich, np. Anglii, Niemcom czy Włochom, którym obcy jest nasz styl gry - powiedział Costly. - Z pierwszego koszyka dobrze by było uniknąć Argentyny. Bez względu jednak na skład grupy naszym celem jest awans do kolejnej fazy. Zrobimy wszystko, by po tych 28 latach absencji, zaznaczyć swoją obecność w finałach i dać radość naszym rodakom, którzy tak długo czekali na występ "Castrachos" w Mundialu. To będzie dla nas wielkie święto - kończy Costly.

Poza wymienionymi zespołami Honduras z najlepszego koszyka może zmierzyć się z Brazylią, Hiszpanią, Holandią lub gospodarzom, czyli RPA.

Reklama

Informacja prasowa

Zobacz również

  • ​Man Utd oferuje 17 milionów za Kagawę

    17 milionów euro - tyle za ofensywnego pomocnika Borussii Dortmund Shinji'ego Kagawę zaoferowali działacze Manchesteru United. Wicemistrzowie Anglii wcielili w życie spekulacje transferowe i... więcej