Niespodzianka w Pampelunie! Barcelona tylko zremisowała z Osasuną 1:1 w spotkaniu dziewiątej kolejki Primera Division.

Zdjęcie

Lionel Messi /AFP
Lionel Messi
/AFP
Nie na darmo w przedmeczowych wypowiedziach trener Osasuny Jose Antonio Camacho deklarował, że jego podopieczni nie przestraszą się wielkiej Barcy. Lider La Liga musiał się dobrze natrudzić, by strzelić gospodarzom gola. W końcu dokonał tego Seydou Keita w 72. minucie. Gdy już się wydawało, że Barcelona dowiezie to skromne prowadzenie do końca, tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego do własnej siatki piłkę skierował Pique, po dośrodkowaniu Camunasa. Źle w tej sytuacji zachował się również wracający po kontuzji Rafael Marquez.

Sevilla pewnie pokonała na wyjeździe Xerez. W 42. minucie prowadzenie Sevilli dał Alvaro Negredo. Źle wyszedł w tej sytuacji z bramki Renan, a Negredo pokonał go strzałem głową. W 89. minucie na 2:0 podwyższył Luis Fabiano.

ZOBACZ WYNIKI 9. KOLEJKI TABELĘ PRIMERA DIVISION

Reklama

ASInfo/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Smuda: Jeśli się położymy, to jak będziemy wyglądać na Euro?!

    - Takich kontuzji nikt nie przewidzi, nie powoduje ich z pewnością przetrenowanie. Nie możemy przecież nie robić nic! Jeśli się wszyscy położymy, to jak będzie wyglądała ta kadra na... więcej