Londyn 2012
-
-
Sobota, 11 lutego (21:53)
Barcelona przegrała z Osasuną 2-3
Josep Guardiola posadził na ławce Xaviego, Andresa Iniestę i Francesca Fabregasa. Murawa na Estadio Reyno de Navarra w Pampelunie była zmrożona, sędzia dwa razy podjął decyzje na niekorzyść Barcelony, która w efekcie przegrała z Osasuną 2-3.
Pierwsze dwa gole dla Osasuny to zasługa Dejana Lekicia. W czwartej minucie dostał dobre podanie od Raula Garcii i w sytuacji sam na sam pokonał Victora Valdesa.
W 22. wykorzystał dośrodkowanie Alvaro Cejudo i z kilku metrów posłał piłkę do siatki.W tej sytuacji mieliśmy błąd arbitra, bo zagrywający do Cejudo Raul Garcia w momencie otrzymania piłki był na pozycji spalonej.
W przerwie Guardiola dokonał dwóch zmian, ale nie takich, jakich wszyscy się spodziewali. Na murawie pojawili się bowiem Isaac Cuenca i Cristian Tello.
Barcelona kontaktowego gola strzeliła w 51. minucie. Z prawej strony dośrodkował Cuenca, a Alexisowi Sanchezowi nie wypadało nie skorzystać z dobrego podania kolegi.
Osasuna szybko otrząsnęła się po stracie bramki i w 56. minucie prowadziła 3-1. Pressing na połowie rywala, broń bardzo dobrze stosowana przez gospodarzy, przyczynił się do przejęcia piłki i wyprowadzenia skutecznej akcji. W jej końcowej fazie Nino podał do Raula Garcii, a ten uderzeniem z pierwszej piłki zaskoczył Valdesa. Po raz trzeci przy stracie gola spóźniony w swojej interwencji był Gerard Pique, który nie zaliczy meczu w Pampelunie do udanych.
W 71. minucie na boisku w końcu pojawił się Fabregas i już w 73. asystował przy golu z pola karnego strzelonego przez Tello. Chwilę później Francisco Punal trafił piłką w słupek, natomiast strzał Tello na rzut rożny sparował Andres Fernandez. W 81. minucie Barcelona strzeliła wyrównującego gola (Sanchez), jednak sędzia Paradas Romero go nie uznał. Dopatrzył się muśnięcia piłki przez skaczącego w polu karnym Sergiego Roberto, zanim ta dotarło do Chilijczyka po podaniu Lionela Messiego. Jeśli tak było, to arbiter ma naprawdę dobre oko, bo nawet powtórki telewizyjne nie rozwiały wszystkich wątpliwości.
W doliczonym czasie szansę na wyrównanie miał jeszcze Fabregas, ale uderzył za słabo głową po zagraniu Messiego. Porażka Barcelony to woda na młyn Realu. "Królewscy" po sobocie wciąż mają siedem punktów przewagi nam mistrzem Hiszpanii, ale w niedzielę podejmują na Santiago Bernabeu Levante Walencja i mogą ją jeszcze zwiększyć.
"Droga Realu po mistrzostwo Hiszpanii coraz krótsza. Liga coraz bardziej na biało (barwy "Królewskich)" - napisała po meczu madrycki dziennik "Marca".
Zobacz również
-
Wyjazd na ryby bądź na kolejkę górską - to odskocznia od piłki nożnej, jaką reprezentantom Polski przygotował na piątek sztab szkoleniowy. Nie samą piłką podopieczni Franciszka... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
17 milionów euro - tyle za ofensywnego pomocnika... więcej
-
Jakub Wawrzyniak, pewniak do wąskiego składu na Euro... więcej
-
22-letni Włoch Andrea Guardini (Farnese Vini) wygrał w... więcej
-
Mistrzostwom Europy, które niebawem rozpoczną się w... więcej
-
Jak informuje oficjalna strona Wisły Kraków, klub jest... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Polska Lokalna
-
Euro 2012
-
Sport
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Rozrywka
-
Sport
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (272)
Dodaj komentarz~Barsolis -
Zgłoś do usunięcia Link
BARCA ma sie dobrze . Nie wywlekajcie wielkich sensacji w kubie FC Barcelona. . Znam osobiscie Pepa i xawiego i wiem ze zadnego konfliktu pomiedzy nimi i innymi tez. nie ma i byc nie moze. Barca da sobie rade , nie marwcie sie wierni kibice najlepszego klubu swiata. Ci od Murinio z Madrytuy niech sioe ni ciesza za szybko , bo jeszcze niczego nie zdobyli .. wierny kibic ( od 25 lat ) BARSOLIS
~Archont -
Zgłoś do usunięcia Link
Mourinho można lubić albo nie, ale trzeba przyznać jest geniuszem. Co podaje tabela 19 zwycięstw, zero remisów i tylko dwie porażki. Najwięcej strzelonych bramek w lidze (czyli najbardziej ofensywna drużyna). Jeszcze lepiej w lidze mistrzów same zwyciestwa. Ciekawe czy jakiś trener mu kiedykolwiek dorówna.
~no jak no... -
Zgłoś do usunięcia Link
Ehhh nawet kiedy barcelona przegrywa bo PO PROSTU ZAGRALA SLABY MECZ interia i tak musi wine zrzucic to na murawe to na sedziego to na nie wiem cholera co . Wolowski jest w cholere z Barcelona
~Kuba -
Zgłoś do usunięcia Link
co to się dzieje ; d a pomyśleć, że w poprzednim meczu Barca rozbiła ich 8:0 ; d
~Pomadren -
Zgłoś do usunięcia Link
Barcelona grala na zmrozonej murawie a Osasuna na podgrzewanej i dlatego wygrala
~darofcb -
Zgłoś do usunięcia Link
SEZONOWIEC: fan realu madryt, który nie może pogodzić się z faktem, że FC Barcelona jest lepszym zespołem i zostaje jej kibicem do czasu, aż real osiąga przewagę w lidze i wtedy z podkulonym ogonem wraca do kibicowania temu klubowi
~CIEC I FRAJER maididista -
Zgłoś do usunięcia Link
maididista to TU DUZA LITERA CIEC I FRAJER !!!!!!!!!!!!
~Maiditista -
Zgłoś do usunięcia Link
10 PUNKTUW PSZEWAGI BO FARSIAŻE NIE UMIOM OGRAĆ CIENIASUW, KRULESCY Z GURY DZIENKUJOM ZA POTRUJNOM KORONE, HALLA MARDIT!
~blueangel -
Zgłoś do usunięcia Link
To tylko sport, i nie należy się przechwalać kto lepszy, kto gorszy. Niech i Mourinho ma swoje pięć minut. A Guardiola i tak jest w panteonie najwybitniejszych trenerów piłki nożnej. To tylko jemu udało się narzucić swój charakter, tym wielkim osobistością piłkarskim.
~Fisz -
Zgłoś do usunięcia Link
Jesli ktos nie widzial dotkniecia pilki i spalonego przy 2 golu to albo potrzbuje wizytu u okulisty albo doczytania zasad o spalonym. Pilka ewidentnie zostala podbita , wiec moze troche wiecej obiektywizmu Panie Dariuszu "kibicu Barcelony" Wołowski? Poprostu przegraliscie, taka jes pilka.