Barcelona pokonała Valencię 2-0 w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Hiszpanii. Jej rywalem w decydującym starciu o trofeum będzie Athletic Bilbao.

Zdjęcie

Piłkarz Barcelony Cesc Fabregas strzela gola na 1-0 w meczu z  Valencią /AFP
Piłkarz Barcelony Cesc Fabregas strzela gola na 1-0 w meczu z Valencią
/AFP

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Barcelona - Valencia

Remis 1-1 przed tygodniem na Mestalla z jednej strony był dla Barcelony trzecim meczem z rzędu bez zwycięstwa, ale z drugiej postawił ją w dobrej sytuacji przed rewanżem. To Valencia musiała zaatakować i w pierwszych minutach ruszyła do natarcia.

Reklama

Już w 4. minucie Jeremy Mathieu miał idealną okazję, ale źle trafił w piłkę. Dziewięć minut później Sofiane Feghouli uciekł Abidalowi, pięknie przymierzył, tyle że w boczną siatkę.

Piłkarze Valencii spychali rywali na ich połowę wysokim pressingiem, ale w 16. minucie za tę odważną taktykę skarcili ich Lionel Messi i Cesc Fabregas. Argentyńczyk pięknym 30-metrowym podaniem rozpoczął kontrę, a Hiszpan wygrał pojedynek biegowy z Luisem Miguelem i przelobował bramkarza.

Valencia miała coraz mniej do stracenia, a Barcelona kontrowała. W 18. minucie Messi w sytuacji sam na sam strzelił w bramkarza, a Cuenca spudłował dobijając. Takich okazji gospodarze mieli w pierwszej połowie jeszcze kilka, bo fatalnie grali środkowi obrońcy Valencii. Victor Ruiz i Adil Rami prześcigali się w popełnianiu prostych błędów, gole jednak nie padały, bo strzały Messiego, Xaviego i dwa Fabregasa znakomicie bronił Diego Alves.

Barcelona oddała sześć bardzo groźnych celnych strzałów w pierwszej połowie, a rywale ani jednego, ale pierwsze minuty drugiej połowy pokazały, że nie można przekreślać szans Valencii. Jordi Alba strzelając z narożnika pola bramkowego miał przed sobą tylko bramkarza, jednak Jose Pinto odbił piłkę.

W odpowiedzi dwóch dobrych okazji nie wykorzystał Messi. Valencia na moment przycisnęła. Pinto był bezradny po strzale Aritza Aduriza - piłka leciała do pustej bramki Barcy, ale w ostatniej chwili wybił ją głową Mascherano. Później rosła już presja i przewaga "Dumy Katalonii". W 63. minucie Messi długo nie podnosił się z murawy nie mogąc uwierzyć, jak w tej sytuacji nie wpakował piłki do bramki. Przebił się przez obronę, podciął futbolówkę, ale bramkarz sparował ją na rzut rożny.

Valencia od 77. minuty grała w dziesiątkę, bo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Feghouli (łokciem uderzył w twarz Puyola próbując odebrać mu piłkę). Cztery minuty później Xavi mocnym strzałem odebrał rywalom resztki nadziei.

Rywalami Barcelony w finale będą piłkarze Athletiku Bilbao. We wtorek w rewanżowym meczu półfinałowym pokonali u siebie trzecioligowy zespół CD Mirandes 6-2, a w pierwszym spotkaniu wygrali 2-1.

Puchar Hiszpanii - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Półfinał Pucharu Hiszpanii

Barcelona - Valencia 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Fabregas (16.), Xavi (81.).

Pierwszy mecz 1-1, awans: Barcelona

Zobacz raport meczowy

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • "Polska - Euro-miasta" - to może być wspaniała pamiątka

    Mistrzostwom Europy, które niebawem rozpoczną się w Polsce i na Ukrainie, towarzyszy zalew różnych publikacji książkowych. Ich poziom jest różny. Na tym tle propozycja wydawnictwa... więcej