Mimo wyjazdowego remisu 1-1 w Walencji piłkarze FC Barcelona zdają sobie sprawę, że jeszcze są daleko od finału Pucharu Króla.

Zdjęcie

Javier Mascherano (z lewej) w walce z Pablem Piattim w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla /AFP
Javier Mascherano (z lewej) w walce z Pablem Piattim w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla
/AFP
Argentyńczyk Javier Mascherano uważa wręcz, że w środowym rewanżu drużyna będzie musiała zaprezentować się z jak najlepszej strony, by awansować.

W rozegranym przed tygodniem pierwszym meczu Valencia zremisowała z Barceloną 1-1, który to wynik nie pozbawia piłkarzy "Nietoperzy" wszystkich szans.

- Spraw półfinału jest cały czas otwarta. Patrząc na remis w tym meczu, musimy podejść do rewanżu bardzo ostrożnie, bo wszyscy pamiętają, co się stało w spotkaniu z Realem Madryt, gdy wszyscy byli przekonani, że już awansowaliśmy - stwierdził Mascherano.

Reklama

Po wygranym pojedynku na Santiago Bernabeu 2-1, na Camp Nou Barcelona objęła prowadzenie 2-0, ale skończyło się tylko remisem 2-2.

- Wiedzieliśmy, że Real będzie walczył, rzuci wszystko na szalę przeciwko nam i tego samego spodziewam się w wykonaniu Valencii, która chce awansować do finału tak samo, jak my - dodał Argentyńczyk.

Mecz Barcelona - Valencia odbędzie się w środę o 21. INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z tego wydarzenia.

Półfinały Pucharu Króla

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Szklarska Poręba kandydatem do organizacji PŚ

    Szklarska Poręba będzie jedynym polskim miastem zgłaszanym do organizacji zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich do 2020 r. Umowę w tej sprawie podpisali w czwartek we Wrocławiu... więcej