Londyn 2012
-
-
Czwartek, 24 listopada 2011 (06:04)
ATP World Tour Finals - Fyrstenberg i Matkowski zagrają pod presją
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski muszą zwyciężyć w ostatnim meczu, by myśleć o awansie do półfinału turnieju ATP World Tour Finals. W czwartek w Londynie polscy tenisiści zagrają z Rohanem Bopanną z Indii i Aisamem-Ul-Haqiem Qureshim z Pakistanu.
- Mariusz i Marcin nie raz udowodnili, że dobrze gra im się pod presją, gdy niemal dosłownie mają "nóż na gardle". Wtedy popełniają mniej błędów od przeciwników. Na pewno po wtorkowej porażce z Mirnym i Nestorem czują żal, złość, ale zanim wyjdą na kort do ostatniego meczu muszą się z tymi negatywnymi emocjami uporać - powiedział psycholog sportowy Paweł Habrat, autor wydanej niedawno książki "Uwierzyć w wygraną".
To piąty start zawodników Siemens AGD Tennis Team Polska w gronie ośmiu najlepszych debli sezonu, a czwarty z rzędu. Zadebiutowali w Masters Cup w 2006 roku, ponosząc trzy porażki w grupie. Dwa lata później, również w Szanghaju, z dorobkiem dwóch zwycięstw, awansowali do półfinału.
W kolejnym roku, gdy imprezę przeniesiono do Londynu i zmieniono nazwę na ATP World Tour Finals polscy tenisiści ponownie nie zdołali wyjść z grupy, w której wygrali jeden mecz. Natomiast w ostatnim sezonie - jako jedyna para - byli niepokonani w pierwszej fazie, po czym odpadli w 1/2 finału.
- Nawierzchnia kortu i doświadczenie powinny sprzyjać Fyrstenbergowi i Matkowskiemu, bo Bopanna i Qureshi debiutują przecież w mastersie. W dodatku po dwóch porażkach ich morale na pewno zostało trochę osłabione, więc trzeba to wykorzystać - wspomniał Habrat.
Fyrstenberg i Matkowski w niedzielę pokonali Llodrę i Zimonjica 6:4, 5:7, 11-9. Dwa dni później mogli sobie zapewnić awans do półfinału, gdyby odnieśli zwycięstwo nad Mirnym i Nestorem. Przegrali jednak z nimi 4:6, 3:6, prezentując nierówną grę. Największym problemem była niska skuteczność ich pierwszego serwisu - na poziomie 44 procent.
- Ta porażka na pewno trochę wytrąciła Mariusza i Marcina jeśli chodzi o pewność gry. Może nie sam fakt przegrania meczu, ale to, że w ważnych momentach brakło im skutecznego serwisu, którym mogliby przeciwstawić się świetnym returnom rywali. Na pewno czują pewien niedosyt, bo przecież już wczoraj mogli wywalczyć miejsce w półfinale. Cel jest nadal ten sam, czyli wyjście z grupy, więc nie ma miejsca na żadne kalkulacje. Po prostu muszą wygrać z Bopanną i Qureshim. Jeśli się uda, to później będzie oczekiwanie na wynik ostatniego meczu Llodry i Zimonjica - powiedział menedżer polskiego debla Nikodem Jaworski, który towarzyszy tenisistom w Londynie.
Zobacz również
-
Maciej Lampe był najlepszym zawodnikiem Caja Laboral Vitoria - uzyskał 21 punktów oraz miał 11 zbiórek i poprowadził swój zespół do zwycięstwa w Madrycie z Realem 81:71 w pierwszym... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Koszykarze Miami Heat awansowali do finału Konferencji... więcej
-
Zwycięstwo Agnieszki Radwańskiej w turnieju na kortach... więcej
-
- Damien Perquis narzekał, że nie czuje się dobrze... więcej
-
Słynny amerykański koszykarz 36-letni Allen Iverson... więcej
-
Piłkarze Pogoni Szczecin wierzą w wygraną na... więcej
-
- Robię postępy w języku polskim. Sprowadziłem nawet... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta
-
Rozrywka
-
Teletydzien
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
Fakty
-
Rozrywka
-
pomponik.pl
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Motoryzacja
-
Teletydzien
-
Rozrywka
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (5)
Dodaj komentarz~adam -
Zgłoś do usunięcia Link
;2;0 dla naszych.Gratulacje!
~Kibicunio -
Zgłoś do usunięcia Link
Chłopcy, do boju! Mało jest w Polsce tak ambitnych i przebojowych sportowców. Pozdrawiam!
~młody -
Zgłoś do usunięcia Link
O której grają i gdzie transmisja ??
~Roy Cois -
Zgłoś do usunięcia Link
Polska charakterystyka sportowa. Zaczęłi jak zawsze super a skończyli jak zawsze kiepsko. Czyli z nieba do piekła. Podobnie jak siatkarze, pokonali Kubę, Argentynę i przegrali z Iranem.
~tenisista -
Zgłoś do usunięcia Link
ten mecz wygraja napewno, tylko po co te nerwy?