Michał Przysiężny wycofał się z turnieju ATP na twardych kortach w amerykańskim Delray Beach (pula nagród 442 500 dol.), w którym występ miał rozpocząć we wtorek od meczu ze Słoweńcem Blazem Kavcicem. Powodem rezygnacji polskiego tenisisty były kłopoty z nogą.

Zdjęcie

Michał Przysiężny nie zagra w turnieju ATP w Delray Beach /AFP
Michał Przysiężny nie zagra w turnieju ATP w Delray Beach
/AFP
"Już w ubiegłym tygodniu narzekał na problemy z nogą. W Stanach Zjednoczonych zrobił badania, które wykazały uraz ścięgna Achillesa. Lekarze zalecili mu dziesięć dni przerwy, więc zrezygnował ze startu w Delray Beach. Wierzę, że wszystko będzie dobrze do przyszłego tygodnia i Michał będzie mógł zagrać w Ramat Hasharon" - powiedział PAP Radosław Szymanik, kapitan reprezentacji Polski.

Szymanik we wtorek, po wcześniejszych konsultacjach z tenisistą, powołał go na spotkanie z Izraelem (4-6 marca) w drugiej rundzie Grupy I Strefy Euroafrykańskiej. Oprócz Przysiężnego w składzie znaleźli się Jerzy Janowicz oraz debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.

Reklama

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Tomaszewski: Nie wstydzę się koszulki polskiej reprezentacji, brzydzę się jej

    "Prezes Kaczyński rozumie moje stanowisko w sprawie polskiej reprezentacji, ale uznał je za błąd taktyczny. Interesy partyjne wymagają żebym był populistyczny" - mówi gość... więcej