• 1 .FC Barcelona (22 pkt.)
  • 2 .Valencia CF (18 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (16 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 6 .CD Leganés (14 pkt.)
  • 7 .Real Sociedad San Sebastián (13 pkt.)
  • 8 .Villarreal CF (13 pkt.)

Laporta: Sen roku rekordów

W sobotę FC Barcelona po trzech latach przerwy odzyskała mistrzowską koronę. Mimo, że swój mecz 36. kolejki La Liga rozegra dopiero w niedzielę na Majorce, to "Duma Katalonii" mogła świętować już dzień wcześniej za sprawą Villarreal, który ograł Real Madryt.

Co ciekawe, to właśnie "Żółta Łódź Podwodna" popsuła fetę, która była przygotowana już tydzień temu na Camp Nou. Wówczas podopieczni Manuela Pellegriniego po zaciętym boju zremisowali z Barceloną 3:3 odkładając tym samym koronację "blaugrana". Sobotni triumf Villarreal nad "Królewskimi" uradował Katalończyków, którzy tłumnie świętowali na ulicach miasta.

Reklama

Wśród kibiców i piłkarzy był też oczywiście prezydent klubu, Joan Laporta, który nie krył radości z postawy drużyny w tym sezonie. - Żyjemy snem roku rekordów. Dublet jest historycznym wydarzeniem i musimy się tym radować - przyznał Laporta. - Ten sezon jest jednym z najlepszych w naszej historii - dodał pełen entuzjazmu.

Laporta zwrócił uwagę na przełomowe momenty mijającego sezonu. - Cierpienie opłaca się, kiedy na końcu jesteś zwycięzcą - zaczął. - Gol Iniesty z Chelsea i zwycięstwo 6:2 z Realem Madryt rekompensują wszystko. To może konkurować jedynie z wygraną 5:0 z Realem w 1974 roku i golem Bakero w Kaiserslautern (który dał Barcelonie awans do grupowego półfinału Pucharu Europy w 1992 roku red.) - stwierdził prezydent "Dumy Katalonii".

- Pogratulowałem już Pepowi Guardioli, ale chcę to zrobić również publicznie. Rozmawiałem też z Carlesem Puyolem, który przekazał moje gratulacje wszystkim piłkarzom i członkom sztabu - mówił Laporta.

- Wszystko stało się bardzo szybko, ale sukces jest wynikiem świetnego planowania. To dlatego specjalne pochwały zarezerwowałem dla Txikiego Begiristaina - dodał Katalończyk, którego apetyt nie został zaspokojony dubletem (La Liga i Copa del Rey). Laporta mierzy w potrójną koronę. - Drużyna jest przekonana o tym, że może to osiągnąć. Pep zapewnił mnie, że mają odpowiednio dużo czasu, by przygotować się do finału Ligi Mistrzów - zdradził Laporta.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sny | Madryt | liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje