• 1 .Manchester City (13 pkt.)
  • 2 .Manchester United (13 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (10 pkt.)
  • 4 .Newcastle United (9 pkt.)
  • 5 .Tottenham Londyn (8 pkt.)
  • 6 .Huddersfield Town FC (8 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (8 pkt.)
  • 8 .Liverpool FC (8 pkt.)

West Ham zatrzymał Chelsea w derbach Londynu

18. kolejka angielskiej Premier League nie była popisem faworytów. Z wielkiej czwórki wygrał tylko Arsenal. W niedzielnym spotkaniu punkty straciła Chelsea, która tylko zremisowała 1:1 z walczącym o utrzymanie West Hamem.

WYNIKI, STRZELCY BRAMEK i TABELA PREMIER LEAGUE - SPRAWDŹ!

Reklama

W derbach Londynu podopieczni Gianfranco Zoli niespodziewanie wysoko postawili poprzeczkę prowadzącej w tabeli Chelsea. "Młoty" prowadziły do przerwy z bardziej utytułowanym rywalem 1:0. Ashley Cole podciął w polu karnym Johna Collisona, a bramkę z "jedenastki" zdobył Alessandro Diamanti.

Po przerwie Carlo Ancelotti wprowadził na boisko Daniela Sturridge'a. W 58. minucie Matthew Upson zaatakował w polu karnym młodego Anglika, a sędzia, po konsultacji z liniowym, podyktował rzut karny. Powtórki wykazały, że niesłusznie, gdyż kapitan gospodarzy czysto wybił piłkę spod nóg napastnika Chelsea. Do piłki podszedł Frank Lampard i pewnym strzałem pokonał Roberta Greena. Sędzia nakazał jednak powtórkę, bo piłkarze obu drużyn zbyt szybko wbiegli w pole karne.

Były piłkarz "Młotów" podszedł do piłki jeszcze raz, uderzył niemal identycznie, piłka znowu zatrzepotała w siatce, a sędzia... ponownie z tego samego powodu nie uznał gola. Reprezentant Anglii zachował nerwy na wodzy i za trzecim razem mógł się w końcu ucieszyć ze strzelonej bramki.

Obie drużyny do końca starały się o zdobycie decydującego trafienia, lecz na boisku było więcej walki i bezładnej kopaniny niż klarownych sytuacji strzeleckich. Najdogodniejszą okazję miał Guillermo Franco, jednak jego strzał głową z kilku metrów wyłapał Petr Cech.

Na Goodison Park w Liverpoolu Everton zremisował z Birmingham City. Stroną przeważającą byli gospodarze, jednak swoją przewagę udokumentowali tylko jedną bramką, zdobytą przez Dinijara Bilaletdinowa. Piłkarzy rewelacyjnego beniaminka stać było na stworzenie praktycznie tylko jednej sytuacji, którą wykorzystał Sebastian Larsson.

W konfrontacji beniaminków Wolverhampton nie dało szans Burnley. Zorientowani na defensywę goście ograniczali się do sporadycznych kontrataków, które nie zagroziły bramce gospodarzy. Dzięki zwycięstwu 2:0 "Wilki" zrównały się punktami z niedzielnym rywalem, powiększając przewagę nad strefą spadkową do trzech punktów.

WYNIKI, STRZELCY BRAMEK i TABELA PREMIER LEAGUE - SPRAWDŹ!

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sędzia | Anglia | Premier League | west ham

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje