• 1 .Manchester City (16 pkt.)
  • 2 .Manchester United (16 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (11 pkt.)
  • 5 .Liverpool FC (11 pkt.)
  • 6 .Watford FC (11 pkt.)
  • 7 .Arsenal Londyn (10 pkt.)
  • 8 .Huddersfield Town FC (9 pkt.)

Torres: Zawsze czułem wsparcie kibiców

Ponad pół roku zajęło kupionemu w styczniu z Liverpoolu FC za ok. 50 mln funtów Hiszpanowi Fernando Torresowi zaklimatyzowanie się w Chelsea Londyn. Jak podkreślił piłkarz, dużym wsparciem byli dla niego w tym trudnym czasie kibice stołecznego zespołu.

Z przybyciem Torresa do Londynu wiązano ogromne nadzieje. Miał być dużym wzmocnieniem gry ofensywnej i podobnie jak w Liverpoolu strzelać dużo bramek. Początki jednak nie były zbyt udane.

Reklama

W poprzednim sezonie reprezentant Hiszpanii strzelił tylko jednego gola w barwach The Blues. Swój dorobek poprawił dopiero w tegorocznych rozgrywkach, zdobywając dwie bramki w sześciu meczach.

- Kiedy zawodnik gra świetnie i strzela gole od pierwszego występu, kibicom łatwo przychodzi pokochanie go. Dla mnie pierwsze miesiące w Chelsea były jednak bardzo trudne. Pomimo tego, zawsze czułem wsparcie fanów, nie tylko teraz, kiedy wszystko idzie dobrze. To wywarło na mnie ogromne wrażenie od samego początku pobytu w klubie - powiedział mistrz Europy z 2008 i świata z 2010 roku.

Hiszpan trafiał do siatki rywali w dwóch ostatnich meczach Premier League - z Manchesterem United (1-3) oraz Swansea City (4-1). Na powiększenie dorobku bramkowego w lidze będzie musiał jednak trochę poczekać, bowiem z powodu czerwonej kartki otrzymanej w starciu z walijskim klubem nie zagra w niedzielę z Bolton Wanderers. Będzie mógł z kolei wystąpić w rozgrywkach Ligi Mistrzów, w których Chelsea w środę zmierzy się na wyjeździe z Valencią.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: czuj | Premier League | Chelsea Londyn | Fernando Torres

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama