• 1 .Manchester City (22 pkt.)
  • 2 .Manchester United (20 pkt.)
  • 3 .Tottenham Londyn (17 pkt.)
  • 4 .Watford FC (15 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 6 .Arsenal Londyn (13 pkt.)
  • 7 .Burnley FC (13 pkt.)
  • 8 .Liverpool FC (13 pkt.)

Robinho: Nie lecę na kasę!

Nie ma rzeczy niemożliwych - w ten sposób o szansach Manchesteru City na wejście do światowej czołówki mówi Brazylijczyk Robinho. W wywiadzie dla "The Guardian" przekonuje, że dla "The Citizens" nie gra dla pieniędzy.

Transfer Robinho do drużyny Marka Hughesa swego czasu budził wiele kontrowersji. Do przejętego przez bogatych arabskich właścicieli Manchesteru Robinho przeniósł się z Realu Madryt w ostatni dzień okna transferowego. Spadła wówczas na niego lawina krytyki.

Reklama

Po trzech miesiącach gry dla "The Citizens" Robinho tłumaczy się w ten sposób: - Ludzie muszą sobie zdać sprawę z tego, że jestem tu na długie, długie lata. Wielu mówi, że przyszedłem tu dla pieniędzy, ale to nie do końca prawda. Gdybym grał tylko dla pieniędzy, poszedłbym gdzie indziej.

- Obecnie nawet by mi do głowy nie przyszło, aby opuszczać Manchester. Myślę już powoli o przyszłym sezonie, kiedy zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby zakwalifikować się do Champions League - wyjaśnił brazylijski napastnik.

Poradził też właścicielom, w jaki sposób powinni prowadzić politykę transferową klubu. - Aby się naprawdę wzmocnić, musimy kupić właściwych graczy - nie mówię o tak zwanych zawodnikach "z nazwiskiem". To byłoby bez sensu, gdybyśmy mieli sprowadzać na jedną pozycję czterech lub pięciu zawodników tylko dlatego, że są sławni - wytłumaczył 24-latek.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Guardian | robinho

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje