David Beckham w czwartek poprowadził trening piłkarski dla dzieci z ubogiej dzielnicy Kapsztadu. Piłkarz promuje w RPA kandydaturę Anglii jako gospodarza mistrzostw świata w 2018 roku.

Pomocnik Los Angeles Galaxy podkreślił jak trudnym zadaniem jest wygranie rywalizacji z pozostałymi dziewięcioma kandydatami.

"Zarówno na boisku jak i w życiu prywatnym kieruję się jedną zasadą. Nic w życiu nie jest łatwe. Trzeba ciężko pracować, aby osiągnąć coś szczególnego" - tłumaczył afrykańskim dzieciom piłkarz.

W piątek dojdzie do prezentacji państw, które ubiegają się o prawa do organizacji mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku. Obecność Beckhama stanęła jednak pod znakiem zapytania, po tym jak w środę zmarł jego dziadek.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Premier League

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Andrzej Fonfara: Glena oglądam przy śniadaniu

    13 lipca w doskonale znanej polonijnym kibicom hali UIC Pavilon w Chicago Andrzej Fonfara (21-2, 12 KO) stanie przed najpoważniejszą próbą w zawodowej karierze. Rywalem 24-letniego Polaka... więcej