Koncert "Pasów", Michniewicz na trybunach!

Po bardzo dobrym meczu ComArch Cracovia wygrała z Wojasem Podhalem Nowy Targ 5:2 w hicie 21. kolejki Polskiej Ligi Hokejowej. Zwycięstwo Energii Stoczniowca Gdańsk z KH Sanok (5:3) z trybun oglądał były trener piłkarskich mistrzów Polski Zagłębia Lubin Czesław Michniewicz.

W szlagierowym starciu krakowiaków z góralami pierwszego gola strzelił Damian Słaboń, który wykorzystał sytuację sam na sam z Tomaszem Rajskim. "Szarotki" szybko wyrównały, ale w 15. minucie Roman Hlouch strzałem z niebieskiej pokonał bramkarza gości, wykorzystując okres gry w podwójnej przewadze. Po chwili na ławkę kar pojechał Rafał Sroka i "Pasy" po raz drugi grały 5 na 3, ale tym razem nowotarżanie przetrzymali napór.

Reklama

Hlouch potwierdził, że ostatnio jest w świetnej formie strzelając gola na 3:1. Od 24. minuty "Pasy" znów grały 5 na 3, ale Rajskiemu dwukrotnie pomógł słupek (strzały Cernego i Kuca). W 27. minucie ComArch Cracovia zdobyła dwa gole, które przekreśliły szanse mistrzów Polski na zwycięstwo.

Hokeistów Wojasa w tym meczu prowadził Tadeusz Kalata, asystent Wiktora Pysza, który zrezygnował z funkcji pierwszego szkoleniowca "Szarotek". Na trybunach zasiadła drużyna piłkarska Cracovii, która relaksowała się przed sobotnim meczem z Zagłębiem Lubin.

W Sosnowcu Zagłębie objęło prowadzenie po golu Karela Hornego w 8. minucie. Doświadczony hokeista otrzymał świetne podanie od Jacka Rutkowskiego, pociągnął z krążkiem kilkanaście metrów i wpakował go pod poprzeczkę. Drugi gol padł po indywidualnej akcji Teddy'ego Da Costy, a przy trzecim bramkarz Naprzodu przepuścił krążek między parkanami.

Na początku II tercji Gallo sfaulował wychodzącego na czystą pozycję T. Da Costę, a ten sam wymierzył sprawiedliwość wykorzystując rzut karny.

W Bytomiu Polonia rozpoczęła od prowadzenia z wicemistrzami Polski, ale faworyci doprowadzili do remisu, a w II tercji strzelali gola za golem. W ostatniej części tyszanie nie forsowali tempa.

Kibice Energii Stoczniowca spodziewali się lepszej gry swojej drużyny, niż ta, jaką hokeiści zaprezentowali w I tercji. Sanoczanie dobrze się bronili, a gospodarze mieli tylko jedną okazję - Roman Skutchan trafił w poprzeczkę.

W połowie II tercji goście grali 5 na 3, oddali 6 strzałów, ale Przemysław Odrobny nie dał się zaskoczyć. Podwójną przewagę wykorzystali za to gospodarze. Świetnie broniący Adam Kubalski skapitulował po strzale Bartłomieja Wróbla. Za straconą bramkę nie można obwiniać bramkarza, ponieważ był zasłonięty. II tercja była zdecydowanie lepsza. Zawodnicy grali szybciej i wypracowali sporo okazji strzeleckich.

Na początku III tercji Mikołaj Łopuski wykorzystał błąd obrońców KH Sanok, nieatakowany wjechał z krążkiem tuż przed bramkę Kubalskiego i sprytnym strzałem wpakował gumę tuż obok słupka.

Obrona gości robiła się coraz bardziej dziurawa. W 46. minucie Wojciech Jankowski wjechał w tercję obronną rywali i ładnym strzałem z nadgarstka zdobył trzeciego gola przy biernej postawie jadącego przed nim Piotra Gila. Po dwóch kolejnych golach gdańszczanie uwierzyli, że już nic nie może się wydarzyć i drużyna z Podkarpacia wykorzystała błędy obrońców i bramkarza rywali, zmniejszając rozmiary porażki.

- Rywale długo się bronili i nie mogliśmy wjechać do ich tercji, ale wreszcie pękli i posypały się bramki - powiedział Wojciech Jankowski, jeden z najlepszych graczy tego spotkania. - Końcówka była zacięta, bo Sanok to ambitna drużyna.

21. KOLEJKA PLH

ComArch Cracovia - Wojas Podhale Nowy Targ 5:2 (2:1, 3:0, 0:1) koniec

Bramki: 1:0 Słaboń - Hlouch - L. Laszkiewicz (11.), 1:1 Malasiński - Bakrlik - Biela (13. w przewadze), 2:1 Hlouch - L. Laszkiewicz - Badzo (15. w podwójnej przewadze), 3:1 Hlouch - Badzo (23.), 4:1 Witowski - M. Piotrowski (27.), 5:1 Dubel (27.), 5:2 Podlipni - Łabuz (50.).

Kary: Cracovia - 12, Podhale - 67 minut w tym po 10 minut za niesportowe zachowanie Łukasz Wilczek i Sebastian Łabuz, kara meczu - Frantiszek Bakrlik. Widzów 1200.

ComArch Cracovia: Radziszewski - Csorich, Cerny; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Marcińczak, Landowski; M. Piotrowski, Pasiut, Witowski - Wajda, P. Noworyta; Hlouch, Badzo, Spirin - Kuc, Cieślak; Kowalówka, Drzewiecki, Dubel.

Wojas Podhale: Rajski - Sroka, Wilczek; Różański, Zapała, Kacirz - Pospiszil, Dutka; Batkiewicz, Voznik, Baranyk - Łabuz, Galant; Bakrlik, Biela, Malasiński - B. Piotrowski, Kret; Podlipni, Sulka, Łyszczarczyk.

Zagłębie Sosnowiec - Naprzód Janów 8:0 (3:0, 3:0, 2:0) koniec

Bramki: 1:0 Horny - J. Rutkowski (7:48), 2:0 T. Da Costa (15:35), 3:0 Luka - T. Da Costa (18:29 w osłabieniu), 4:0 T. Da Costa (32:56 rzut karny), 5:0 M. Puzio - Belica - J. Rutkowski (28:46 w osłabieniu), 6:0 Belica (30:29), 7:0 T. Da Costa - Bernat (49:39), 8:0 Luka - T. Da Costa (50:32).

Kary: 14 - 14 minut. Widzów 1300.

Zagłębie: Jaworski - J. Rutkowski, Chabior (2); Horny, Belica (2), M. Puzio - Duszak, Labryga (2); Jaros, Zachariasz, Klisiak - Dronia, Holik (4); Bernat (2), T. Da Costa, Luka (2) oraz Kotuła.

Naprzód: Jeż - Zatko (2), Gretka (2); Jóźwik, Stachura, Słodczyk - Gallo (6), Tokeszi; Ł. Elżbieciak, Pohl, Wojtarowicz - Kowalówka, Cinalski (2); Ł. Podsiadło, Koszowski (2), Gryc.

TKH Toruń - Unia Oświęcim 8:4 (2:1, 4:1, 2:2) koniec

Bramki: 1:0 Dzięgiel - Wieczorek (9:49), 1:1 Połącarz - R. Noworyta (17:23), 2:1 Mravec - Bomastek - Dołęga (18:09), 3:1 Mravec - Bomastek - Dołęga (23:55), 4:1 Mravec - Dołęga (26:47), 4:2 Kwiatek - Adamus (28:17), 5:2 Dzięgiel (28:46), 6:2 Fraszko - Mravec (35:07 w przewadze), 7:2 Marmurowicz - Fraszko (41:22), 7:3 Sobała (45:32), 7:4 Połączarz - Modrzejewski (47:48), 8:4 Mravec - Jastrzębski - Dołęga (53:29).

Kary: TKH - 18, Unia - 8 minut. Widzów 700.

TKH: Plaskiewicz - Dąbkowski, Burzil; Bomastek, Mravec, Dołęga - Fraszko, Kubat; Chrzanowski, Koszarek, Marmurowicz - Cychowski, Koseda; Jastrzębski, Dzięgiel, Wieczorek.

Unia: Szałaśny (28:46 Stańczyk) - Obstarczyk, Hegegy; Sobała, Szewczyk, Valusiak - Mortka, R. Noworyta; Połącarz, Modrzejewski, Minarzik - Kasperczyk, Maj; Kwiatek, Bernaś, Sękowski.

Polonia Bytom - GKS Tychy 1:5 (1:1, 0:4, 0:0) koniec

Bramki: 1:0 Kukulski - Lustinec (7:55 w przewadze), 1:1 Woźnica - Justka (11:43 sześciu na pięciu podczas odroczonej kary), 1:2 Bacul (21:59 w przewadze), 1:3 Garbocz (24:17 w osłabieniu), 1:4 Proszkiewicz - Kotlorz - Sarnik (27:20), 1:5 Parzyszek (31:48 w osłabieniu).

Kary: Polonia - 18 minut w tym 10 minut za niesportowe zachowanie Pavel Urban, GKS - 16 minut. Widzów: 800.

Polonia: Kowalczyk - Steckiewicz, Vantura; Kukulski, Mraczka, Lustinec - P. Urban, Banaszczak; Salamon, Rutkowski, G. Da Costa - Owczarek, Kowalski; Krokosz, Kuźniecow, D. Puzio oraz Piechuch; Szpara, Garbarczyk, Kłaczyński.

GKS: Sobecki - Piekarski, Sokół; Bacul, Parzyszek, Bagiński - Jakes, Kotlorz; Garbocz, Proszkiewicz, Sarnik - Majkowski, Mejka; Wołkowicz, Justka, Woźnica - Frączek, Matczak, Jakubik oraz Śmiełowski.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - KH Sanok 5:3 (0:0, 1:0, 4:3) koniec

Bramki: 1:0 Wróbel (32:56 w podwójnej przewadze), 2:0 Łopuski (41:47), 3:0 Jankowski (45:35), 3:1 Mermer - Maciej Radwański (48:38), 4:1 Skutchan (51:29), 5:1 Jurasek - Vitek (52:11), 5:2 Lauko - Melicherczyk (57:35), 5:3 Mermer - Melicherczyk (58:11).

Kary: 10 - 8 minut. Widzów 2 000.

Energa Stoczniowiec: Odrobny - Wróbel, Bigos; Skutchan (2), Jurasek, Vitek - Skrzypkowski, Rompkowski; A. Kostecki, Rzeszutko (2), Łopuski - Smeja, Leśniak; Furo, Jankowski, Urbanowicz - Poziomkowski, Prokop, Sowiński.

KH: Kubalski - Demkowicz (2), Gurican; Lauko, Caban, Michał Radwański - Ciepły, Sekacz; Mermer, Melicherczyk, Maciej Radwański - Gil, Rąpała; Milan, R. Kostecki, R. Solon - Padiasek, Strzyżowski, Grzesik oraz Maślak.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje