Fani szukają sponsora dla Unii

Kibice Unii Oświęcim poszli pod siedzibę firmy, która należy do Michała Sołowowa, najbogatszego sportowca na świecie, aby prosić go o pomoc dla hokeja.

- Zebraliśmy się tutaj w celu dostarczenia tej oto petycji (tekst pisma poniżej) Michałowi Sołowowowi, właścicielowi pakietu kontrolnego przedsiębiorstwa chemicznego Synthos - rozpoczął Maciej Kosnowski, przedstawiciel kibiców oświęcimskiej Unii.

Reklama

- Chcemy zwrócić uwagę właściciela na to, że w Oświęcimiu jest drużyna hokejowa, która przez lata przynosiła chlubę jego obecnej firmie, choć wtedy jeszcze nie był jej właścicielem - kontynuował Kosnowski. - Chcemy również zapytać pana Sołowowa czy widzi jakąkolwiek możliwość pomocy naszym hokeistom. Chodzi tutaj o sponsoring sportowy, który przy niewielkich nakładach finansowych - jak na możliwości firmy chemicznej Synthos - mógłby dalej rozsławiać jej imię w Polsce jak i poza granicami naszego kraju.

Warto również zaznaczyć, że pod szyldem Firmy Chemicznej Dwory S.A., której spadkobiercą jest dzisiejszy Synthos, oświęcimscy hokeiści siedmiokrotnie zdobywali medale Mistrzostw Polski. Nie sposób również nie przytoczyć tego, że godnie reprezentowali oświęcimski sport poza granicami naszego państwa.

W sezonie 2003/2004 "Unici" rywalizowali jak równy z równym, z czołowymi drużynami włoskimi, słoweńskimi, węgierskimi i chorwackimi. Biało-niebiescy doskonale stawili czoła drużynie Acroni Jesenice. Klub ze Słowenii wychował chociażby Anze Kopitara, który należy obecnie do najlepiej zapowiadających się młodych zawodników, grających w renomowanej lidze NHL.

- Dobrze wiemy, że w porównaniu do budżetu średniego klubu piłkarskiego, fundusz drużyny hokejowej, która walczy o najwyższe cele jest dziesięciokrotnie niższy. Wisła Kraków posiada budżet wynoszący około 35 milionów złotych. Z naszej wiedzy, a także z doniesień prasowych wynika, że kwota, jaka potrzebna jest na budowę zespołu, walczącego o najwyższe cele oscyluje w granicy 3 milionów złotych. Takimi właśnie finansami dysponowała drużyna Cracovii, która w tym sezonie sięgnęła po mistrzowski tytuł - tłumaczy Kosnowski.

Oświęcimscy fani zapewnili również o swoich czystych intencjach. - Nie chcemy robić żadnych akcji, mam tu na myśli blokowanie przejścia dla pieszych. Żadnych wyczynów, które mogłyby nas narazić na konflikt z prawem. Chcemy tylko przekazać petycję panu Michałowi Sołowowowi. Wiemy, że jest sportowcem i że postępuje w duchu fair play - zakończył przedstawiciel kibiców.

Radosław Kozłowski

Szanowny Panie

Michale Sołowow,

Sportowcu Rajdowy!

Nasz hokejowy klub Unia Oświęcim jeszcze niedawno był wielokrotnym mistrzem Polski i reklamował skutecznie zarówno w Polsce jak i na arenie międzynarodowej spółkę DWORY SA, która jeszcze od czasów Zakładów Chemicznych była głównym sponsorem naszego klubu. Od chwili, gdy przejął Pan pakiet akcji Dworów nastąpiło stopniowe wycofywanie się tej firmy z zaangażowania w hokej i powolny upadek tego sportu numer jeden w naszym mieście, Oświęcimiu.

Jedni z najbogatszych ludzi w Polsce, tacy jak Krauze, Solorz czy Kulczyk za pośrednictwem swoich spółek szeroko sponsorują sport inwestując w niego wielomilionowe kwoty. Dostrzegają oni potrzebę wypełniania również społecznej misji. Inni, także bogaci Polacy tacy jak Wojas czy Filipiak zainwestowali z powodzeniem w hokej na lodzie, który jest jedną z najbardziej widowiskowych gier zespołowych. Im budżet na poziomie 2-3 milionów złotych pozwolił z powodzeniem walczyć o medale. Ich firmy wymieniane są w gazetach, widoczne są na koszulkach zawodników podczas relacji telewizyjnych. Jakoś się im to opłaca i mają racje, bo to budżety na poziomie piłkarskich klubów trzeciej ligi - klubów, które istnieją tylko lokalnie.

Hokej w Oświęcimiu oparty jest na wychowankach, których całe zastępy szkoliły się w czasach świetności naszego klubu. Potencjał zawodników jest, istnieje także spory potencjał wiernych kibiców, którzy na ostatnich trzech meczach minionego sezonu wypełnili naszą halę niemal po brzegi. By jednak hokej nadal mógł istnieć i dawać rozrywkę również obecnym pracownikom firmy Synthos SA konieczne jest finansowe wsparcie tego klubu przez tę właśnie firmę. Innych znaczących firm w Oświęcimiu po prostu nie ma. Znane są plany firmy Synthos co do wypracowania zysku w kolejnych latach. Są to kwoty astronomiczne z punktu widzenia potrzeb hokeja. Przecież za ułamek promila tych kwot można z powrotem zbudować potęgę hokeja w Oświęcimiu.

Dlatego prosimy najbogatszego sportowca na świecie o wsparcie naszego klubu. Wsparcie finansowe będzie przecież wręcz niezauważalne dla budżetu firmy Synthos, a dla dalszego istnienia hokeja w naszym mieście jest sprawą być lub nie być.

Michale, sportowcu! Pomóż hokeistom a my będziemy trzymać za Ciebie kciuki na kolejnych rajdach! To miasto żyje hokejem i nie musi się tylko kojarzyć z obozem Auschwitz - może ponownie kojarzyć się z zakładami chemicznymi obecnie pod nazwą Synthos.

Dowiedz się więcej na temat: hokej | firmy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje