Cracovii ciągle mało

ComArch/Cracovia nie poprzestanie na ostatnich wzmocnieniach, w trakcie których pozyskała Jozefa Mihalika, Rudolfa Vercika i obrońcę Vladimira Burzila. - Mamy na oku jeszcze jednego zawodnika - powiedział nam wiceprezes "Pasów" Jakub Tabisz.

Najwyraźniej współwłaściciel klubu prof. Janusz Filipiak nie chce powtórki sprzed roku, gdy jego klub odpadł w półfinale walki o mistrzostwo Polski. Po korektach składu trener Rudolf Rohaczek nie może narzekać, że np. GKS Tychy ma silniejszą ekipę.

Reklama

Zanosi się na to, że kilku zawodników opuści skład Cracovii. W limicie pięciu obcokrajowców nie mieszczą się m.in. Marek Badżo i Alesz Czerny. - Nie postanowiliśmy jeszcze, którego z zagranicznych hokeistów odprawimy. Czekamy w tej kwestii na decyzję trenera Rohaczka - powiedział wiceprezes Tabisz.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje