Butelki na lodzie, Bytom górą

Po trzech spotkaniach play-out o pozostanie w PLH bliżsi osiągnięcia celu są hokeiści Polonii Bytom, którzy pokonali w Oświęcimiu Unię 5:2. Niedzielny mecz zakończył się w atmosferze skandalu.

Po dwóch spotkaniach mieliśmy remis 1:1. Pierwsze starcie pewnie wygrali bytomianie (7:1), drugie w dramatycznych okolicznościach po rzutach karnych hokeiści Unii (5:4).

Reklama

Oświęcimianie podbudowani ostatnim zwycięstwem rozpoczęli od mocnego uderzenia. Już w szóstej minucie Marek Modrzejewski wykorzystał dogranie Mateusza Adamusa i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Patrząc z perspektywy fanów Unii można rzec "miłe złego początki". Później przez dłuższy czas do siatki trafiali bowiem tylko hokeiści Polonii. Dopiero w samej końcówce wynik spotkania na 2:5 ustalił Michał Zubek.

W kontrowersyjnych okolicznościach padła piąta bramka dla bytomian. Chwilę wcześniej sędzia usunął z lodowiska Marka Modrzejewskiego i Miłosza Ryczko. Z trybun na lód posypały się butelki rozwścieczonych kibiców.

Unia Oświęcim - Polonia Bytom 2:5 (1:1, 0:1,1:3)

Bramki: 1:0 Modrzejewski - Adamus (5.46), 1:1 Luštinec - Salamon - Kuźniecow (12.56), 1:2 Rutkowski - Kuźniecow (24.01), 1:3 Da Costa - Rutkowski - Puzio (45.26), 1:4 Salamon - Luštinec (49.22), 1:5 Garbarczyk - Kukulski - Lerch (53:47), 2:5 Zubek (58.55).

Kary: Unia - 60 minut w tym kary meczu dla Marka Modrzejewskiego za przypadkowe zranienie przeciwnika oraz Miłosza Ryczki za celowe uderzenie sędziego; Polonia - 10 minut. Widzów 3 000.

Stan play-out: 2:1 dla Polonii. Gra toczy się do 4 zwycięstw.

Dowiedz się więcej na temat: hokeiści | butelki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy