Michał Jurecki: Ten remis jest dla nas porażką

Piłkarze ręczni PGE VIVE zremisowali w Lidze Mistrzów z niemieckim Flensburgiem (25-25), tracąc zwycięstwo w ostatniej sekundzie spotkania. „Ten remis jest dla nas porażką” – przyznał po spotkaniu rozgrywający kieleckiej drużyny Michał Jurecki.

Kiedy w 43. min po bramce Blaza Janca mistrzowie Polski prowadzili z drużyną trenera Maika Machulli sześcioma bramkami (19-13), wydawało się, że odniosą drugie zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów.

Reklama

"Przez większość część tego spotkania graliśmy bardzo dobrze. Po wyrównanej pierwszej połowie, w drugiej udało się nam odskoczyć na kilka bramek. Do pewnego momentu mieliśmy mecz pod kontrolą" - powiedział Jurecki, który przyznał jednak, że w końcówce zawodnikom kieleckiej drużyny zabrakło trochę zimnej krwi.

"Stopniowo rywale zaczęli odrabiać straty. Mieliśmy dobre pozycje do zdobycia bramek, ale ich nie wykorzystaliśmy. Wydawało się jednak, że i tak wygramy, aż przyszła ta pechowa końcówka. Sławek Szmal obronił rzut, ale piłka trafiła szczęśliwie do skrzydłowego, który zdobył bramkę. Dla przeciwników ten remis jest na pewno sukcesem, dla nas porażką" - nie ukrywał Jurecki.

Najlepszym zawodnikiem kieleckiej drużyny w tym spotkaniu był Sławomir Szmal, który miał 12 skutecznych interwencji. Popularny "Kasa" mimo rozczarowania końcowym wynikiem, chwalił swoich kolegów z drużyny za grę w defensywie.

"Chłopaki zagrali świetny mecz w obronie. Widać u nas było niesamowitą walkę, zaangażowanie i determinację. Przez większą część drugiej połowy dominowaliśmy na parkiecie, ale rywale szczęśliwie uratowali remis. Nie zmienia to faktu, że to był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu" - podkreślił Szmal.

"Mimo że nie wygraliśmy, to potrafię znaleźć dużo pozytywów po tym pojedynku. Walczyliśmy przez całe 60 minut. Zaprezentowaliśmy dobry handball, a w obronie nawet bardzo dobry. Teraz taką postawę musimy pokazać w następnych spotkaniach" - dodał Jurecki.

Po czterech kolejkach Ligi Mistrzów drużyna z Kielc z trzema punktami zajmuje piąte miejsce w tabeli grupy "B". Liderem z kompletem punktów jest węgierski Veszprem, z którym VIVE zmierzy się w kolejnym meczu w niedzielę (15 października) w Kielcach.


Dowiedz się więcej na temat: Michał Jurecki | PGE Vive Kielce | SG Flensburg-Handewitt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje