Komunikacyjne kłopoty Manuela Sztrleka

Poważne kłopoty komunikacyjne sprawiły, że dopiero we wtorek do Zagrzebia wrócił lewoskrzydłowy kadry Chorwacji i Vive Targów Kielce Manuel Sztrlek. W rozgrywanych w Hiszpanii mistrzostwach świata złamał kość śródręcza w prawej ręce i konieczna będzie operacja.

24-letni Sztrlek doznał poważnego urazu w sobotni wieczór, w ostatnim spotkaniu grupowym przeciwko gospodarzowi turnieju (27:25).

Reklama

- Chciałem już w niedzielę wrócić do Zagrzebia, ale okazało się, że loty odwołano, więc na noc zostałem w Madrycie. Na drugi dzień podróżowałem przez Wiedeń, jednak w chorwackiej stolicy była gęsta mgła i musiałem wrócić do Austrii. W tej sytuacji wynająłem samochód i w taki sposób dostałem się do domu. Teraz czekają mnie szczegółowe badania i zabieg - powiedział Sztrlek, który od pół roku gra w kieleckiej drużynie.

Chorwaci są już w ćwierćfinale tegorocznych MŚ, w środę zmierzą się w Saragossie z broniącymi tytułu Francuzami.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje