El. ME piłkarek ręcznych. Reprezentacja Polski przygotowuje się do meczów z Włochami i Słowacją

Reprezentacja Polski kobiet w piłce ręcznej rozpoczęła zgrupowanie przed meczami eliminacji mistrzostw Europy. Polki zmierzą się z Włochami i Słowacją. - Każdy trening jest bardzo cenny - powiedział trener kadry Leszek Krowicki.

Na zgrupowanie w Lubinie powołał on 18 zawodniczek, ale piłkarki występujące w klubach zagranicznych dojadą dopiero w poniedziałek, bo w weekend mają jeszcze mecze w swoich klubach. W pierwszych zajęciach udziału nie brała również Kinga Achruk, ale jej występ z Włoszkami nie jest raczej zagrożony.

Reklama

- Nie wszystko się układa, jakbyśmy chcieli, bo nie ma zawodniczek z zagranicznych klubów, a Kinga jest przeziębiona i też nie trenuje, ale sobie radzimy. Cieszę się, że udało się przesunąć kolejkę w naszej lidze, bo mamy trochę więcej czasu na pracę, nawet w tym okrojonym składzie. Dla nas każdy trening jest bardzo cenny - powiedział Krowicki.

Mecz z Włoszkami będzie pierwszym pojedynkiem w eliminacjach mistrzostw Europy, które w 2018 roku zostaną rozegrane we Francji. Polki w grupie są również z Czarnogórą i Słowacją.  Awansują dwa pierwsze zespoły.

- Włoszki są teoretycznie najłatwiejszymi rywalkami, ale to nie ma znaczenia. Nieważne, czy gramy z Włoszkami, czy np. z Norweżkami. Musimy wyjść na boisko tak samo skoncentrowane i dać z siebie wszystko. Dopiero po tym meczu będziemy myśleć o Słowacji - tłumaczyła Achruk.

W podobnym tonie wypowiedział się selekcjoner reprezentacji.

- Chcielibyśmy, aby to się tak poukładało, żebyśmy z Czarnogórą walczyli o pierwsze miejsce. Ja jednak nie wybiegam aż tak daleko. Dla mnie teraz najważniejszy jest mecz z Włoszkami, o których zbieramy materiały, aby być jak najlepiej przygotowanym - wspomniał.

Jak przyznał, gdzieś w głowie ma już grudniowe mistrzostwa świata, które zostaną rozegrane w Niemczech. Polki w fazie grupowej zmierzą się z Norwegią, Węgrami, Czechami, Szwecją i Argentyną.

- Jako trener muszę o tym myśleć, zwłaszcza że na przygotowania nie będzie dużo czasu. Już udział w turnieju w Japonii dał nam odpowiedź na kilka bardzo ważnych pytań. Na pewno trzon zespołu na mecz z Włochami będzie odgrywał też taką rolę w mistrzostwach świata, ale przed nikim nie zamykam drzwi do reprezentacji. Dlatego też zawsze powołuję kogoś nowego, aby dać szansę potrenowania z reprezentacją i sprawdzenia się - podkreślił Krowicki.

Początek meczu Polska - Włochy w Lubinie w środę 27 września o godz. 18.

Dowiedz się więcej na temat: Leszek Krowicki | el. ME piłkarek ręcznych

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje