Żurek znów w Katowicach?

Wszystko wskazuje na to, że rację miały osoby krytykujące prezesa Dospelu Katowice za dokonaną przed rozpoczęciem sezonu zmianę trenera. Przypomnijmy, że Jana Żurka, który zapewnił katowiczanom awans do Pucharu UEFA, zastąpił Edward Lorens.

Początek sezonu był dla Dospelu zupełnie nieudany. Zespół w kompromitującym stylu odpadł w rundzie wstępnej Pucharu UEFA, a po wysokiej porażce w Łęcznej wracających piłkarzy pobili chuligani mieniący się kibicami GKS-u. Sam Lorens, przeczuwając co się święci, przezornie wcześniej opuścił klubowy autobus.

Reklama

Nic dziwnego, że prezes Piotr Dziurowicz dojrzał w końcu do decyzji, o kolejnej zmianie na stanowisku trenera. W meczu Pucharu Polski w Gdyni zespół poprowadził tymczasowo Lechosław Olsza. Dospel wygrał 1:0, jednak Olsza nie pozostanie na stanowisku. - Prezes przekazał mi, że w meczu z Polonią Warszawa drużynę poprowadzi nowy trener - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Olsza.

A we czwartek na Bukowej gościł... Jan Żurek. Najwięcej kontrowersji w rozmowach z Piotrem Dziurowiczem budziły ponoć kwestie finansowe. Klub do tej pory nie rozliczył się z Żurkiem, nic więc dziwnego, że nie chce on podpisywać nowej umowy, bez rozliczenia starej. "PS" informuje jednak, że jest niemal przesądzone, że to właśnie Żurek poprowadzi katowiczan z meczu z Polonią.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: UEFA | olsza | Katowice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje