Żurawski nie miał litości dla Małkowskiego

Celtic Glasgow z Maciejem Żurawskim w składzie pokonał u siebie Hibernian Edynburg 2:1 w sobotnim meczu 5. kolejki szkockiej Premier League. Polski napastnik zdobył wyrównującego gola.

W składzie "The Bhoys" zabrakło kontuzjowanego Artura Boruca. Jego miejsca zajął David Marshall, który już w 8. minucie musiał wyciągać piłkę z siatki, po tym jak w pojedynku sam na sam pokonał go Scott Brown.

Reklama

Popularni "Hibs" niespodziewane prowadzenie utrzymali do 62. minuty meczu. Wtedy to rozgrywający świetny mecz Aiden McGeady zagrał w pole karne do Macieja Żurawskiego i polski napastnik Celtiku najpierw zwodem położył na murawie jednego z obrońców rywali, a później z zimną krwią precyzyjnym płaskim strzałem pokonał Zbigniewa Małkowskiego. Dla "Magica" była to trzecia bramka w tym sezonie.

Polski golkiper Hibernianu po raz drugi wyjmował futbolówkę z siatki niespełna cztery minuty później. Szalejący na boisku Aiden McGeady przymierzył z dystansu, piłka odbiła się od słupka, szybko dopadł do niej Jan Vanegoor of Hesselink i debiutujący w Celtiku holenderski napastnik zapewnił gospodarzom cenne trzy punkty.

Po tym zwycięstwie "The Bhoys" objęli prowadzenie w ligowej tabeli.

Zobacz WYNIKI sobotnich spotkań 5. kolejki szkockiej Premier League oraz TABELĘ szkockiej ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Premier League | Celtic Glasgow | napastnik | Żurawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje