Żurawski: Nie jestem bohaterem

- Nie jestem bohaterem. Bohaterem jest cała drużyna, bo wszyscy walczyli na boisku. Ja wykorzystałem sytuację - powiedział strzelec jedynej bramki, w meczu Polska - Irlandia Płn., Maciej Żurawski.

- Ten mecz był o wiele cięższy niż spotkanie z Azerbejdżanem. Irlandczycy postawili nam wysoko poprzeczkę. Grali bardzo agresywnie, twardo - stwierdził Żurawski.

Reklama

- Mieliśmy kilka niezłych sytuacji, ale nie udało się ich wykorzystać. Najważniejsze jest zwycięstwo dla nas, dla kibiców - dodał napastnik Wisły Kraków.

Zdaniem Żurawskiego reprezentacja Polski wykonała kolejny krok w kierunku finałów mistrzostw świata.

- Zostało jeszcze kilka spotkań do rozegrania i jeszcze za wcześnie, żeby mówić o mundialu w Niemczech. Czeka nas jeszcze ciężka praca, żeby to zrealizować - tłumaczył.

- Z każdym meczem widać, że pewność w zespole rośnie i gra układa się coraz lepiej Przeprowadzamy więcej ciekawych, składnych akcji Teraz trochę spokoju i czekamy na mecz z Azerbejdżanem, który na pewno nie będzie tak łatwy jak u nas. Trener Azerów na pewno nie ustawi zespołu tak ofensywnie - dodał Żurawski.

Andrzej Łukaszewicz, Robet Kopeć; Warszawa

Zobacz ekskluzywną GALERIĘ zdjęć ze środowego meczu

Dowiedz się więcej na temat: Irlandia | mecz | Żurawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje