Zmiany w kadrze przed meczem z Serbią

Polska reprezentacja piłkarska rozegrała świetne spotkanie przeciwko Włochom. Już w niedzielę czeka ją jednak kolejny mecz, tym razem z Serbią i Czarnogórą.

Wygląda na to, że na stadionie w Płocku wyjściowa "jedenastka" polskiej drużyny będzie znacząco różniła się od tej, która rozpoczęła grę z Włochami.

Reklama

Przede wszystkim, niemal całkowicie inaczej będzie wyglądać formacja defensywna. Jacek Zieliński zakończył karierę, Michał Żewłakow, zgodnie z umową, opuścił zgrupowanie i wrócił do klubu, a Jacka Bąka wykluczyła kontuzja kolana, która nie dała mu dotrwać do końca meczu w Warszawie.

Z Serbią zastąpią ich: Arkadiusz Głowacki, który na środku obrony zagra z Tomaszem Hajto oraz Marcin Baszczyński, który na prawej "flance" zagra za Żewłakowa.

Bez zmian pozostanie pomoc, w ataku natomiast Maciej Żurawski zastąpi Grzegorza Rasiaka.

Trenerzy głowią się również nad pozycją bramkarza. Początkowo Grzegorz Szamotulski miał zastąpić Jerzego Dudka, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

Jeśli mecz z Serbią wypadnie podobnie jak spotkanie z Włochami, jeśli Polacy po dobrej grze odniosą zwycięstwo - trener Janas będzie miał naprawdę duży komfort. Oznaczać to bowiem będzie, że w kadrze jest przynajmniej dwudziestu piłkarzy, z których żaden nie jest niezastąpiony, a każdy rezerwowy, który pojawi się na boisku wnosi coś wartościowego.

Czy jednak uda się powtórzyć grę i wynik z Łazienkowskiej?

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje