Zieliński: Szkoda tego karnego

Osiem spotkań potrzebowały drużyny ekstraklasy, by odczarować stadion beniaminka w Łęcznej. Sztuka ta udała się jedenastce zabrzan, którzy w sobotę pokonali podopiecznych Jacka Zielińskiego 2:0. Były to dopiero pierwsze stracone punkty na Lubelszczyźnie zespołu z Łęcznej.

Szkoleniowiec beniaminka nie miał po meczu zbyt wielu pretensji do swoich piłkarzy. - Nie można naszym zawodnikom odmówić woli walki, ale niewykorzystanie rzutu karnego niewątpliwie miało wpływ na przebieg drugiej połowy. Za dwa tygodnie wyjeżdżamy do Wronek, gdzie będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i uzyskać korzystny rezultat - powiedział dla "Dziennika Wschodniego" Jacek Zieliński.

INTERIA.PL/Dziennik Wschodni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje