Zieliński już nie chce być trenerem

Jacek Zieliński nie chce już być trenerem Legii, przynajmniej pierwszym. Według "Życia Warszawy", wolałby usunąć się w cień i objąć funkcję asystenta. Władze klubu nie zamierzają jednak go zwalniać.

Jak informuje stołeczny dziennik, władze Legii nie mają kandydata na jego następcę, który mógłby poprowadzić zespół już w najbliższym spotkaniu z Odrą Wodzisław (10 września). Zieliński może więc nie mieć wyboru i będzie musiał... zostać.

Reklama

Przy Łazienkowskiej pojawiły się także wątpliwości w sprawie Jacka Bednarza. - Nie wiem, co powiedział prezes Zygo, ale do dymisji się nie podałem. Zastanawiałem się nad nią, ale nigdy nie powiedziałem, że rezygnuję. Czy prezes mnie lubi? Nie musi - stwierdził dyrektor sportowy.

W cieniu zamieszania przełożono natomiast dwa mecze. Derby z Polonią zostaną rozegrane w piątek 23 września (godz. 20.00), a nie jak pierwotnie planowano w sobotę. Wcześniejsze spotkanie Pucharu Polski przeniesiono w związku z tym na wtorek 20 września (godz. 18). Godzina rozgrywania spotkania może się zmienić, jeżeli Polsat Sport zdecyduje się na transmisję meczu.

INTERIA.PL/Życie Warszawy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje