"Zibi" też za Listkiewiczem

Nie tylko znany z krytyki niektórych poczynań władz PZPN-u Jan Tomaszewski popiera w najbliższych wyborach związku Michała Listkiewicza. Na obecnego prezesa zagłosuj także Zbigniew Boniek.

- Na kogo mam głosować? Na Gomułkę? Moim zdaniem, Michał wygra wybory - powiedział popularny "Zibi" w rozmowie z "Życiem Warszawy".

Reklama

Boniek będzie obecny na sobotnim Walnym Zgromadzeniu Sprawozdawczo-Wyborczym. - Podchodzę do tych obrad bardzo spokojnie. Nie ma się czym podniecać - stwierdził. - Zobaczę, o czym się mówi w kuluarach. Są sprawy, nad którymi trzeba podyskutować. Np. statut PZPN, wymagający dostosowania do norm europejskich.

Według Bońka, dobrym kandydatem na prezesa związku nie jest Antoni Piechniczek. - On sprawdza się jako człowiek odpowiedzialny za szkolenie, ale na prezesa się nie nadaje - wyjaśnił. - Szef związku musi potrafić poruszać się po salonach, mieć lobby, znajomości w wielu urzędach. Otwierać drzwi, których inni nie potrafią otworzyć.

Czy były piłkarz Juventusu i AS Roma będzie nadal w zarządzie związku? - Nie wiem. Jeśli skład zarządu się nie zmieni, raczej nie... - powiedział Boniek "Życiu Warszawy". A w przeciwnym wypadku? - Wówczas chciałbym pozostać w tej roli. Reprezentuję Polskę w różnych komisjach UEFA i FIFA. Chyba nie wypada, żebym nie pełnił żadnej funkcji w PZPN - stwierdził.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Michał Listkiewicz | PZPN | Boniek | Zbigniew Boniek | Zibi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje