Zginął za telefon

Yessoufou Samiou, 19-letni bramkarz reprezentacji Beninu, który został zamordowany 16 stycznia, zginął, gdyż nie chciał oddać bandytom swojego telefonu komórkowego.

Jak podają policyjne źródła do tej pory przesłuchano sześć osób, które mogły mieć jakiś związek z tym zabójstwem.

Reklama

Atak na Samiou, zwanego "Camposem" nastąpił w stolicy Beninu Cotonou. Po przegranym 0:3 meczu reprezentacji tego kraju z Nigerią, otwierającym młodzieżowe mistrzostwa Afryki, bramkarz opuścił hotel i poszedł z dziewczyną na spacer po plaży.

- Do pary podeszło trzech ludzi i zażądało m.in. telefonów komórkowych. Samiou nie chciał ich oddać i wdał się w bójkę, podczas której udało mu się nawet powalić jednego z przeciwników. Wtedy drugi uderzył go w głowę kijem, co spowodowało śmierć piłkarza - stwierdziło policyjne źródło.

Władze Beninu nie chcą na razie komentować tej sprawy.

Dowiedz się więcej na temat: bramkarz | telefon

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama