Żewłakow: Wisła nie wzbudza respektu

Michał Żewłakow jest jedynym polskim zawodnikiem w kadrze Anderlechtu Bruksela. Polak raczej nie zagra w meczu z Wisłą (środa 20:30), bo jego miejsce w składzie zajmuje Olivier Deschacht.

Zdaniem Żewłakowa Belgowie uważają swój zespół za zdecydowanego faworyta. - Przy całym szacunku dla Wisły - nazwa krakowskiego klubu nie wzbudza tutaj respektu. To nie jest Borussia Dortmund, na którą trafił mistrz Belgii Club Brugge - powiedział reprezentant Polski w rozmowie z "Życiem Warszawy".

Reklama

Żewłakow przestrzega jednak swoich kolegów z drużyny przed lekceważeniem wiślaków. - Przypominam im Schalke i Parmę, które również uważały się za zdecydowanych faworytów. Efekt pamiętamy...

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Żewłakow | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama