Żewłakow w Rosji?

Sprawa transferu Marcina Żewłakowa z Excelsioru Mouscron do Panathinaikosu Ateny upadła. Grecy podpisali kontrakt z Johnem Aloisim. Zainteresowani polskim napastnikiem są działacze francuskiego FC Metz. Nieoczekiwanie pojawiła się też ciekawa propozycja z Rosji.

Ofertę złożyli włodarze Rubina Kazań. Drużyna zajmuje w obecnym sezonie rosyjskiej ekstraklasy trzecie miejsce i jest uznawana za rewelację rozgrywek. Rosjanie nie zamierzają jednak wydawać za Żewłakowa miliona euro (tyle żąda Excelsior). Francuzi oferują za Polaka 700 tysięcy euro.

Reklama

- Głowa mi się nie grzeje. Nie muszę odchodzić za wszelką cenę. Nie chcą mnie puścić, ich sprawa. Przecież za pół roku będą mógł już sam sobie wybrać klub. To ja będę dyktował warunki - powiedział Żewłakow na łamach "Super Expressu".

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Żewłakow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje