Zawieszony za antysemityzm

Arkadiusz Mysona, piłkarz ŁKS Łódź, od 30 kwietnia nie może grać w meczach ligowych i pucharowych, poinformowała Komisja Ligi Ekstraklasy SA. Władze klubu wydały w tej sprawie specjalne oświadczenie, w którym potępiają zachowanie zawodnika.

Zawieszenie Arkadiusza Mysony w prawach zawodnika oznacza - jak podkreślono w komunikacie przesłanym - zakaz uczestnictwa tego piłkarza w zawodach do czasu rozpatrzenia sprawy przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA. Mysona został jednocześnie zobowiązany do stawienia się na posiedzeniu Komisji 5 maja.

Reklama

Po meczu 25. kolejki Orange Ekstraklasy ŁKS Łódź - Widzew Łódź, Arkadiusz Mysona miał na sobie koszulkę, na której znajdowały się antysemickie napisy nawołujące do waśni i nienawiści. Za dopuszczenie do wyeksponowania transparentów podobnej treści podczas tego spotkania, oraz szereg innych uchybień, stadion ŁKS Łódź został zamknięty dla publiczności na miesiąc. Na klub nałożono też karę finansową w wysokości 50 tysięcy złotych, napisano w komunikacie.

W związku z tym wydarzeniem, władze klubu wydały specjalne oświadczenie. W piśmie potępiły zachowanie zawodnika. "Jako klub ze stuletnią tradycją - doświadczony przez historię i doskonale rozumiejący ducha sportowej rywalizacji - zdecydowanie odcinamy się od treści hasła, które po zakończeniu zawodów przypadkowo znalazło się na koszulce piłkarza ŁKS Łódź" - napisali w oświadczeniu.

Podkreślają w nim, że do momentu publikacji w mediach, nikt z przedstawicieli klubu nie wiedział o całym zajściu. Podobnie, jak reszta środowiska piłkarskiego, są one zbulwersowane zachowaniem zawodnika. "Zachowaniem niegodnym miana profesjonalnego piłkarza, którego w żaden sposób nie tłumaczą emocje towarzyszące derbowym zmaganiom" - twierdzą władze klubu.

Poinformowały również, że niezależnie od działań Komisji Ligi Ekstraklasy SA, która w ramach środka zapobiegawczego zawiesiła Mysonę w prawach zawodnika, po zakończeniu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego zdecydują o ukaraniu piłkarza zgodnie z regulaminem dyscyplinarnym PZPN.

Władze ŁKS przepraszają wszystkie osoby, które poczuły się urażone zachowaniem zawodnika. Nie chcą też, aby klub był w jakikolwiek sposób kojarzony z antysemityzmem. Mają także nadzieję, że nieodpowiedzialny wybryk jednej osoby nie będzie skutkował ukaraniem całego zespołu, który "heroicznie walczy o utrzymanie się w Orange Ekstraklasie".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Łódź | oświadczenie | klub | Mysona | łks łódź | antysemityzm | ŁKS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje