Zapłacą za Mendesa

Firma bukmacherska Williama Hilla zapowiedziała, że wypłaci graczom pieniądze, jeśli ci postawili na to, że Pedro Mendes, pomocnik Tottenhamu Hotspur, zdobędzie gola we wtorkowym meczu z Manchesterem United.

Portugalczyk bramkę zdobył, ale spotkanie zakończyło się remisem 0:0. Jak to możliwe? Po prostu sędzia prowadzący ten pojedynek nie zauważył, że po strzale Mendesa w 89. minucie piłka przekroczyła linię bramkową.

Reklama

- To najdziwaczniejszy przypadek, jaki wydarzył się w historii Premiership, dlatego uważamy, że każdy kto postawił, iż Pedro Mendes strzeli gola w tym meczu się nie pomylił - stwierdził Graham Sharpe, rzecznik Williama Hilla.

Równocześnie firma przyznała, że niewielu klientów postawiło na Portugalczyka, jako zdobywcę bramki podczas wtorkowego pojedynku.

Dowiedz się więcej na temat: Pedro Rodriguez | firma

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje