Zamieszanie na Cichej

Po tylko zremisowanym meczu Ruchu z Wisłą Płock trener chorzowian Orest Lenczyk zasugerował oddanie się do dyspozycji zarządu klubu.

- To chyba moje ostatnie spotkanie w Ruchu - powiedział Lenczyk. - Nie po to zatrudnia się trenera, by remisował i to na własnym boisku.

Reklama

Czy zarząd zdecyduje się na taki zdecydowany krok? Zebranie, które będzie poświęcone słabiej postawie drużyny odbędzie się we wtorek. Nie można jednak wykluczyć, że Orest Lenczyk pozostanie na swoim stanowisku.

W poniedziałek prezes Krystian Rogala odbył rozmowę z trenerem, później w obecności Lenczyka przeprowadzono indywidualne rozmowy z piłkarzami. Następnie odbył się normalny trening.

Rogala wydaje się być negatywnie nastawiony do pomysłu zmiany trenera. - Łatwo jest zdymisjonować szkoleniowca, trudniej znaleźć wartościowego następcę - powiedział.

Jednak jak zwykle w takich wypadkach nie brak nieoficjalnych doniesień o ewentualnych następcach Lenczyka. A owe doniesienia mówią o Albinie Wirze, który już pracuje na Cichej w charakterze dyrektora klubu ds. sportowych oraz o Albinie Mikulskim, który od czasu odejścia z Pogoni Szczecin jest bezrobotny, a który jako piłkarz wiele lat spędził w Ruchu.

Być może jednak żadnych zmian w ogóle nie będzie. Albin Wira wszystko dementuje, również piłkarze twierdzą, że Orest Lenczyk nic im nie wspominał o możliwości dymisji.

Dowiedz się więcej na temat: Orest Lenczyk | zamieszanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje