Zając czeka

Jeszcze nie wiadomo czy były piłkarz Groclinu Grodzisk Wlkp. Marcin Zając będzie grał w Glasgow Rangers. Trener szkockiego zespołu, Alex McLeish powiedział, że chciałby jeszcze przyjrzeć się Polakowi.

Zając, któremu w czerwcu skończył się kontrakt z Groclinem, wystąpił od pierwszej minuty sparingowego meczu z Fulham (1:0). W 53 min. polskiego pomocnika zastąpił Chris Burke.

Reklama

- Marcin dobrze wypadł w sparingu z Romą, gorzej w meczu z Fulham, gdzie nabawił się drobnego urazu. Zdaję sobie sprawę, że trudno jest piłkarzowi przyjść na kilka dni do nowego zespołu i zaprezentować się bardzo dobrze - ocenił trener Rangers.

McLeish stwierdził, że wkrótce podejmie decyzję i ma nadzieję, że Zając zgodzi się trenować z Rangers trochę dłużej.

- Wiem, że Marcinem interesują się inne kluby i zapraszają go na testy. Pamiętamy o tym - powiedział McLeish.

- Zając jest interesującym zawodnikiem, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy o zatrudnieniu go. Poprosimy Polaka, żeby został z nami jeszcze kilka dni, ale jeśli zdecyduje się wyjechać to na pewno powie mi o tym - dodał McLeish.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | Glasgow Rangers | Nie wiadomo | zając

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje