Wygrane Chelsea i Arsenalu

Lider z Londynu zainkasował w niedzielę trzy punkty w 19. kolejce Premier League. Chelsea na Stamford Bridge pokonała Aston Villę Birmingham 1:0.

W górnych rejonach tabeli bez zmian, ponieważ wicelider Arsenal, w derbach Londynu, wygrał z Fulhamem 2:0. "Kanonierzy" tracą pięć punktów" do "The Blues".

Reklama

26 grudnia to w Anglii tradycyjnie dzień piłkarski. Grają wszystkie ligi zawodowe. "The Blues" ostatni raz w Boxing Day, dzień w którym wszyscy w Anglii dostają prezenty, wygrali na Stamford Bridge w 1988 roku. W tym roku ta sztuka im się udała. Zwycięska bramka dla gospodarzy padła w 30. minucie po akcji dwóch skrzydłowych. Arjen Robben znalazł na prawej stronie Damiena Duffa, który będąc w polu karnym ściął do środka i uderzeniem z 12 metrów pokonał Thomasa Soerensena.

Po zmianie stron najlepszą okazję dla Chelsea miał Eidur Gudjohnsen, będąc w sytuacji sam na sam przelobował już duńskiego golkipera, ale nie trafił w światło bramki.

W drużynie Aston Villi najwięcej zagrożenia sprawiał Lee Hendrie, pięciokrotnie niepokojąc Petra Cecha, jednak ani razu nie udało mu się pokonać czeskiego bramkarza.

Do składu "Kanonierów" wrócił po kilku meczach nieobecności Fredrick Ljungberg i to on asystował przy pierwszym golu dla Arsenalu w meczu z Fulhamem. Podanie Szweda w 12. minucie wykorzystał Thierry Henry. Wynik spotkania ustalił inny Francuz w ekipie prowadzonej przez Arsene'a Wengera. W 71. minucie Edwina van der Sara pokonał Robert Pires, a podawał znowu Ljungberg.

Swoje mecze wygrały także Everton Liverpool i Manchester United. "The Toffees" na Goodison Park pokonali Manchester City 2:1, a "Czerwone Diabły" na Old Trafford uporały się z Boltonem 2:0.

Prowadzenie dla Evertonu zdobył w 22. minucie Tim Cahill, który uderzeniem głową skierował piłkę do siatki po wolnym wykonanym przez Thomasa Gravesena. Jeszcze przed przerwą wyrównał Robbie Fowler. Napastnik City również strzałem głową nie dał szans Nigelowi Martynowi. Wynik meczu ustalił w 63. minucie także "główką" Marcus Bent.

Prowadzenie dla ManU zdobył Ryan Giggs w 10. minucie. Walijczyk uderzeniem lewą nogą z 11 metrów pokonał bramkarza Jussiego Jaaskelainena. Na 2:0 tuż przed końcem meczu podwyższył wprowadzony po przerwie Paul Scholes.

Spotkanie pomiędzy Crystal Palace Londyn a Portsmouth FC (0:1) rozpoczęło się z czterdziestominutowym opóźnieniem z powodu zmrożonej płyty boiska, którą najpierw trzeba było doprowadzić do stanu używalności.

W ostatnim niedzielnym meczu West Bromwich Albion przegrał z Liverpool FC 0:5. W drużynie gości 90 minut rozegrał Jerzy Dudek. Z kolei Tomasz Kuszczak był tylko rezerwowym bramkarzem gospodarzy.

Następną, 20. kolejkę Premier League zaplanowano na wtorek i środę.

Zobacz wyniki 19. kolejki Premier League

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | Premier League | wygrane | Stamford Bridge

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje