Wybuch bomby uszkodził rezydencję członka zarządu River Plate

Ładunek wybuchowy uszkodził wejście do rezydencji członka zarządu River Plate Daniela Mancusiego. Nikt nie został ranny. Najbardziej utytułowany argentyński klub piłkarski w niedzielę po raz pierwszy w historii spadł do drugiej ligi.

Od utworzenia zawodowej ligi w 1931 roku River Plate nigdy nie opuścił elity, podobnie jak dwa inne kluby ze stolicy - Boca Juniors oraz Independiente. Ostatni sezon w wykonaniu piłkarzy z Buenos Aires nie był zły, ale o znalezieniu się w strefie spadkowej zadecydowała średnia punktów zdobytych w trzech cyklach rozgrywkowych.

Reklama

System ten wprowadzono we wczesnych latach '80 ubiegłego wieku, by przed degradacją chronić wielkie kluby, którym przydarzy się słabszy sezon.

W wyniku zamieszek, do których doszło po niedzielnym meczu barażowym, ranne zostały co najmniej 72 osoby, w tym 33 policjantów. Zatrzymano ponad 50 osób.

River Plate jest 33-krotnym mistrzem Argentyny (po raz ostatni zwyciężył w mistrzostwach Apertura w sezonie 2008/2009) i dwukrotnie triumfował w najważniejszych rozgrywkach klubowych na kontynencie - Copa Libertadores (1986, 1996).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: River Plate | Copa Libertadores

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje