Wraca forma Dudka

Jerzy Dudek wrócił do bramki Liverpoolu i nie wyciągał piłki z siatki już od 387 minut! Nic dziwnego, że polskiemu golkiperowi dopisuje humor i już nie chce zmieniać klubu.

- "Taka świetna seria to zasługa całej drużyny i trenera Houlliera" - powiedział "Faktowi" Dudek. - "Trener znów na mnie stawia, co pozwala na psychiczny luz. A w takiej sytuacji gra się dużo łatwiej."

Reklama

- "W sobotę wygraliśmy pewnie w Birmingham, a to był chyba najważniejszy mecz sezonu. Dzięki temu jesteśmy już blisko wymarzonego czwartego miejsca w lidze, które daje prawo walki w eliminacjach Ligi Mistrzów."

Dudek odniósł się również do dobiegających końca rozgrywek w polskiej ekstraklasie.

- "Śledzę polskie rozgrywki. Nie powiem, komu kibicuję, ale trzymam kciuki za mojego brata. Muszę jednak powiedzieć, że w polskiej lidze najbardziej podobają mi się... murawy w Krakowie i Grodzisku. Bowiem nasza liga, wcale źle by nie wyglądała, gdyby nie te fatalne boiska. Zapewniam, że Beckham potykałby się o własne nogi, gdyby miał grać w Polkowicach czy Nowym Dworze" - dodał Dudek.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Dudka | wraca | Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje