Wpadka Jerzego Dudka

Jerzy Dudek zaliczył wpadkę - na szczęście nie na boisku. Jak poinformował "Sport", wracając ze spaceru w Świerklańcu, gdzie przebywa kadra, bramkarz Liverpoolu wziął jedną z dziennikarek za żonę Pawła Kryszałowicza i serdecznie ją... wycałował.

Kobieta, która okazała się reporterką jednej z katowickich rozgłośni radiowych, po chwili powiedziała: - Na imię mam Asia, a Pawła Kryszałowicza osobiście nie znam.

Reklama

Także napastnik reprezentacji był stanowczy. - Żadnych odwiedzin w Świerklańcu małżonki się nie spodziewałem. To na pewno nie jest moja żona - stwierdził Kryszałowicz.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: wpadka | Dariusz Dudka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje