Wójcik: Engel to handlarz cytrusów

Janusz Wójcik nie ma najlepszego zdania o nowym dyrektorze Legii Warszawa, Jerzym Engelu i dał temu wyraz w wywiadzie udzielonym "Przeglądowi Sportowemu".

- Engel sobie to stanowisko nachalnie wychodził. Ja nigdy nie chciałem być dyrektorem w Legii, interesowało mnie tylko stanowisko trenera - powiedział "PS" Wójcik - Współczuję tylko Darkowi Kubickiemu, który teraz niewiele będzie miał do powiedzenia. Za wyniki będzie odpowiedzialny, ale to Jureczek będzie decydował o polityce personalnej.

Reklama

- Engel zrobi z Legii targowisko próżności, podobnie jak zrobił z reprezentacji Polski - skrytykował byłego selekcjonera Wójcik. - Już słyszę, że zaczyna się polonizowanie Legii, czyli sprowadzanie polonijnych odrzutów z innych klubów. To dla fanów Legii niewyobrażalne. Podobnie jak kierowanie klubem przez kogoś, kto nosi sygnet Polonii.

- I nie jestem zazdrosny, bo nie mam czego zazdrościć temu handlarzowi cytrusów. Tylko mi się serce kraje, że mój ukochany klub stacza się na psy. Warszawie i Polsce jest potrzebna silna Legia, która co roku będzie występować w Lidze Mistrzów. Z Engelem tego nie da się osiągnąć - dodał w rozmowie z "PS" Wójcik.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: cytrusy | engel | wójcik | handlarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje