Włodarczyk liczy na powołania

- Nie wiem, czy jednym meczem można przekonać do siebie selekcjonera. Trener Janas ma trzon drużyny i z pewnością nie będzie łatwo się przebić. Będę jednak robił wszystko, by otrzymać powołanie - stwierdził na łamach "Życia Warszawy" Piotr Włodarczyk.

Napastnik warszawskiej Legii nie ukrywa zadowolenia po meczu w Chicago. - Przed meczem obawialiśmy się, że dostaniemy ostro w skórę, ale okazało się, że warto stawiać na legionistów. Na remis zapracowała jednak cała drużyna. Przecież nie gra trzech zawodników, tylko cały zespół. Wszyscy dzielnie walczyli i możemy być zadowoleni z wyjazdu do Ameryki - wyznał Włodarczyk, który żałuje nie mógł w reprezentacji zagrać z Markiem Saganowskim.

Reklama

- Jeden mecz jeszcze o niczym nie świadczy, ale żałuję, że trener Janas nie powołał Saganowskiego. Z Markiem doskonale rozumiemy się na boisku i poza nim. U jego boku najlepiej czuję się w ataku - wyjaśnił Włodarczyk.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Paweł Janas | Włodarczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje