Wiślacy się leczą

Piłkarze Wisły Kraków mocno odczuli niedzielne spotkanie z Odrą Wodzisław. We wtorkowym treningu nie brali udziału Tomasz Kłos i Maciej Żurawski, a zajęcia szybko opuścili Marcin Baszczyński i Marek Zieńczuk.

"Żuraw" odczuwał bóle pachwin, ale piłkarz ma nadzieję, że jest to jedynie skutek przeciążenia. Z kolei krwiaka na udzie ma Kłos.

Reklama

"Na kości piszczelowej mam dziury po korkach Wojciecha Myszora, który kopnął mnie już w 30. minucie. Na łydce pojawił się krwiak, ale przykładałem go lodem i jest coraz lepiej. Mam nadzieję, że w środę wyjdę na trening" - żalił się w "Dzienniku Polskim" Marek Zieńczuk.

Mocno poobijany jest Baszczyński, a Arkadiusz Głowacki we wtorek tylko biegał. Jego uraz to coś więcej niż naciągnięcie mięśnia dwugłowego, może to być nawet naderwanie.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Marek Zieńczuk | W.E. | Tomasz Kłos

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje