Wisła nie wyprzedaje piłkarzy

- Wisła nie będzie wyprzedawać swoich piłkarzy - powiedział wiceprezes Zarządu SSA, Zdzisław Kapka. Wszelkie spekulacje na tematy transferowe nie mają, jego zdaniem, pokrycia w faktach.

Celem polityki transferowej Wisły jest zachowanie w klubie 20-osobowej kadry piłkarzy wysokiej i wyrównanej klasy - twierdzi Kapka.

Reklama

Pogłoski o ewentualnych transferach piłkarzy krakowskiego klubu pojawiły się po ujawnieniu informacji o zadłużenia klubu i braku zgody współwłaścicieli na podniesienie kapitału spółki.

Rewelacje na temat domniemanych transferów Radosława Kałużnego i Tomasza Frankowskiego z Wisły do klubów zagranicznych nie są prawdziwe - podkreślił wiceprezes Kapka. Pamiętać przy tym należy, że klasa zawodników Wisły powoduje, że wszelkie roszady w składzie pierwszej jedenastki są uważnie śledzone przez inne kluby i traktowane jako otwarcie transferowej perspektywy oraz okazja do wzmocnienia składu.

Najczęściej są to jednak plany nie znajdujące pokrycia w możliwościach finansowych hipotetycznych partnerów. Tak interpretować można ostatnie pogłoski dotyczące odejścia z Wisły Ryszarda Czerwca, Tomasza Kulawika, Grzegorza Patera i Mariusza Jopa - powiedział Kapka.

Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje