Wieszczycki: Umiemy kontrować

- Dla nas wszystkie mecze są ważne. Najważniejsze były z Herthą, Manchesterem, teraz są te z Girondins. Wcześniej pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać z drużynami z dobrych lig. I nie było w tym przypadku - wyznał na łamach "Rzeczpospolitej" przed meczem z Bordeaux Tomasz Wieszczycki.

Kapitan Groclinu twardo stąpa po ziemi i jest zdania, że o awansie do kolejnej rundy Pucharu UEFA może zadecydować rewanżowe spotkanie w Bordeaux.

Reklama

- Będę zadowolony z bezbramkowego remisu. Bordeaux zrobi wszystko, żeby w Grodzisku nie stracić bramki. Oczywiście, my dołożymy wszelkich starań, żeby ich plan się nie powiódł. Ale to są fachowcy i różnie może być. U siebie powinni zagrać odważniej w ataku, bo bez zdobytego gola nie awansują. W tym widzę naszą szansę. My z reguły gramy lepiej na wyjeździe, umiemy dobrze kontrować - wyznał Wieszczycki, który wierzy, że formacja ofensywna Groclinu poradzi sobie bez Andrzeja Niedzielana.

- Jest Grzesiek Rasiak, a przypuszczam, że jak Tomek Moskała czy nowy Adrian Sikora się rozpędzą, to nikt ich nie dogoni. Moskała miał przerwę, ale on powinien dojść do poziomu Niedzielana - dodał popularny "Wieszczu".

Wszystkie spotkania III rundy Pucharu UEFA można śledzić w naszym serwisie NA ŻYWO

INTERIA.PL/Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: "Bordeaux" | UEFA | Bordeaux

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje