Wielki Inter pokonał dobry Milan

To były świetne, a jednocześnie dziwne derby Mediolanu. Inter wygrał z AC Milan 4:3, ale jednym z najlepszych piłkarzy meczu był bramkarz "nerazzurri" Julio Cesar, choć i on też nie ustrzegł się błędu.

Inter odniósł zwycięstwo numer 89 w 264. pojedynku obu zespołów i utrzymał prowadzenie w Serie A po dziewięciu kolejkach.

Reklama

Spotkanie było wyrównane do 17. minuty, kiedy to po wrzutce z rzutu wolnego, w polu karnym najwyżej wyskoczył Hernan Crespo, pięknym strzałem głową pokonując Nelsona Didę. Nie minęło 300 sekund i... było już 2:0 dla Interu. Wspaniałym uderzeniem zza pola karnego popisał się Dejan Stankovic - futbolówka wpadła w samo "okienko" bramki "rossoneri".

Kiedy tuż po przerwie Zlatan Ibrahimovic podwyższył na 3:0 (ładna kontra Stankovicia), wydawało się, że jest już po meczu. Jednak Milan, w którym od 46. minuty na murawie pojawili się Ricardo Oliveira, Alberto Gilardino i Paolo Maldini, ruszył do ataku i wkrótce zdobył pierwszego gola za sprawą Clarence'a Seedorfa.

W tej sytuacji Julio Cesar nie miał żadnych szans, ale po chwili brazylijski golkiper Interu doskonale spisał się po groźnym uderzeniu Oliveiry. Nie była to wcale jego najlepsza interwencja w derby - za taką trzeba uznać prawdziwy majstersztyk, gdy w ciągu 10 sekund obronił uderzenia Marcosa Cafu oraz Seedorfa.

W 68. minucie "nerazzurri" zadali kolejny cios - rzut wolny wykonywał wprowadzony po przerwie Luis Figo, a Marco Materazzi, w swoim stylu, "główką" nie dał szans bramkarzowi występującego w roli gospodarza Milanu. Jeden z najlepszych zawodników mistrzostw świata musiał wkrótce opuścić boisko, gdyż zbytnio manifestował radość i otrzymał od prowadzącego to spotkanie Stefano Fariny drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Podopieczni Carlo Ancelottiego nie poddali się i byli w stanie jeszcze dwa razy pokonać Julio Cesara. Najpierw uczynił to Gilardino (pierwsze trafienie tego gracza w bieżącym sezonie ligowym), a tuż przed końcem regulaminowego czasu gry zbyt pochopne wyjście Brazylijczyka z bramki wykorzystał Ricardo Kaka, popisując się doskonałym lobem.

Doliczone pięć minut gry to niesamowite oblężenie bramki Interu, który dowiózł zwycięstwo do końca. Brawa dla Interu, ale chwała zwyciężonym!

Cenne punkty zdobyła w sobotę także AS Roma, pokonując na wyjeździe Udinese Calcio 1:0. Zwycięską bramkę dla gości strzelił w 66. minucie Matteo Ferrari.

Zobacz WYNIKI oraz ZESTAW PAR dziewiątej kolejki

Dowiedz się więcej na temat: bramki | derby | milan | inter

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje