Wielka piłka od zaplecza...

...medycznego jest równie pasjonująca, jak ta widziana od strony murawy. Zakończony w sobotę III Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Traumatologii Sportowej był na to najlepszym dowodem.

W Warszawskim Centrum EXPO XXI gościły wybitne sławy medycyny sportowej, a prawdziwą gratką dla wszystkich interesujących się tematami na styku zawodowego sportu oraz traumatologii była sesja piłkarska pod patronatem Polskiego Związku Piłki Nożnej, którego szefem komisji medycznej jest dr Robert Śmigielski - jednocześnie wiceprezes PTTS oraz przewodniczący komitetu organizacyjnego.

Reklama

- Mój klub kupuje wszystko co może - tak celnie podsumował aktywność na rynku transferowym Interu, lekarz mediolańskiego klubu prof. Francesco Benazzo. Zdradził on m.in. "tajemnicę" mniejszej ilości skręceń kostki u mistrza Serie A, w porównaniu z innymi zespołami. To po prostu miękka, specjalnie nawadniana, nawet podczas zajęć, murawa w ośrodku treningowym w Appiano Gentile.

Ogromny sztab medyczny Interu dzięki specjalnej aplikacji komputerowej (przy wykorzystaniu ośmiu kamer) bada sposób oraz szybkość poruszania się każdego(!) zawodnika w trakcie meczu, porównując to jeszcze z danymi telemetrycznymi dotyczącymi pracy serca.

Coraz większa rola sztabów medycznych we współczesnej piłce nie zmienia faktu, że i tak dochodzi często do konfliktu interesów na linii lekarze - prezes, trenerzy, a nawet zawodnicy. - Gracze chcą po każdym meczu jak najszybciej wracać do domu, nawet w nocy, potem szybko mieć trening, by całe popołudnie było już wolne - mówił Benazzo. - Z kolei względy zdrowotne nakazywałyby pozostanie na noc w miejscu rozgrywania spotkania, przeprowadzenie tam porannego treningu i dopiero powrót.

Niezwykle spójny i konsekwentny system opieki medycznej - od chłopców mających po 11 lat aż do pierwszej drużyny - obowiązuje w Manchesterze United, choć przedstawiająca go Mandy Johnson ma świadomość wyjątkowości tej sytuacji. - Pracuję w utopii - powiedziała. - To wielkie szczęście, bo mam wszystko czego potrzebuję.

Wszystko, czyli doskonałe zaplecze treningowe i cały zespół ludzi pracujących z tym samym zaangażowaniem zarówno z trampkarzami jak i seniorami. Ciekawostka - w Anglii do 17 roku życia nie ma zorganizowanych rozgrywek ligowych, więc młodzi piłkarze biorą udział w zagranicznych turniejach, przy okazji poznając inne kultury i ucząc się szacunku wobec innych. Klub z Old Trafford stawia na edukację ogromny nacisk, bo wie, że to w przyszłości zaprocentuje.

Wzrost znaczenia wszystkiego, co wiąże się z urazami dostrzega także UEFA, która od czterech lat prowadzi m.in. badania nad wpływem nawierzchni na ilość i rodzaje kontuzji. Wprawdzie niewiele klubów w Europie (w porównaniu np. ze Stanami Zjednoczonymi) korzysta ze sztucznej murawy - m.in. Young Boys Berno, Red Bull Salzburg, czy Helsinki JK - ale z czasem będzie ich coraz więcej.

Wbrew powszechnej opinii sztuczna nawierzchnia wcale nie jest bardziej kontuzjogenna (nawet minimalnie mniej!), ale kluczowe znaczenie mają zmiany - z naturalnej na sztuczną i odwrotnie - oraz adaptacja do nowego rodzaju murawy. - Jeśli zapowiada się mecz na sztucznej nawierzchni, to trzeba kilka treningów przed tym spotkaniem także przeprowadzić na takowej - tłumaczył prof. Jan Ekstrand, wiceprzewodniczący komisji medycznej UEFA.

- Jeśli chcemy dorównać najlepszym to musimy patrzeć także na tzw. "team behind the team" - stwierdził dr Śmigielski i ma rację. Na pewno kongres PTTS i poruszane podczas niego zagadnienia zbliżają nas do bardziej kompleksowego myślenia sporcie. Bez tego nie będzie sukcesów.

***

Chciałbym podziękować Panu dr Robertowi Śmigielskiemu za zaproszenie na konferencję oraz dyrektor biura PTTS Pani Karolinie Kosteckiej i Pani Agnieszce Gayer za możliwość wzięcia w niej udziału.

Dowiedz się więcej na temat: kongres | piłka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje