Więcej "kasy" w polskiej piłce

W polskiej piłce nożnej jest coraz więcej pieniędzy od sponsorów, a ma być jeszcze więcej. Czyżby nadchodziły czasy piłkarskiej hossy nawet dla najbiedniejszych klubów?

Umowa sponsorska z Ideą ma zagwarantować klubom łącznie około 30 milionów złotych na trzy sezony. Idea Ekstraklasa ma w przyszłości stać się cenioną marką, która przyciągnie do futbolu nowych sponsorów.

Reklama

Nie tylko I liga będzie miała swojego sponsora. W przyszłości rozgrywki drugiej ligi ma przejąć nowa spółka, która na pewno będzie szukała mecenasów dla swoich klubów.

Obecnie na zapleczu ekstraklasy, grają tak uznane firmy jak Widzew Łódź, ŁKS, Arka Gdynia czy Jagiellonia Białystok. W tych miastach zainteresowanie piłką jest o wiele większe, niż np. w Łęcznej, Wronkach, czy Wodzisławiu. Duże miasta, to duża widownia, a to dla potencjalnych sponsorów ma kolosalne znaczenie. Druga liga staje się też atrakcyjna dla stacji telewizyjnych.

- O prawa do transmitowania spotkań drugiej ligi ubiegają się aż dwie stacje telewizyjne. To jest naprawdę wyjątkowa sprawa. Na razie - w ramach powiedzmy narzeczeństwa - daliśmy prawa do relacji spotkań z 2. ligi TVP3. Stacja ta ma w niedzielę i poniedziałek pokazywać dwa mecze na żywo. Chcemy sprawdzić, czy model funkcjonujący w 2. Bundeslidze, sprawdzi się u nas. Jak na razie tylko dwa kluby nie chcą, aby ich spotkania transmitowała TVP3, są to Widzew Łódź i KSZO Ostrowiec. - powiedział dyrektor departamentu rozgrywek przy PZPN Marcin Stefański.

Trudno dziwić się Widzewowi, że nie chce zgodzić się na pokazywanie ich meczów. Na pewno Zbigniew Boniek ma inny pomysł, jak (komu) sprzedać np. derby Łodzi, które przyciągają ogromną widownię w całej Polsce.

Jak poinformował Stefański jest szansa, aby jeszcze w tym roku rozgrywki Pucharu Polski miały swojego sponsora. Dodatkowe pieniądze na pewno bardziej zmotywują drużyny ekstraklasy, do poważnego traktowania tych rozgrywek. Jeśli z murawy piłkarze będą mogli podnieść konkretne sumy, to na pewno w meczach o Puchar Polski nie będziemy oglądali nudnych widowisk.

Z wypowiedzi działaczy PZPN jasno wynika, że najważniejszą obecnie sprawą jest pozyskanie jak największych pieniędzy dla polskich klubów. Skorzystają na tym głównie kibice, bo ich kluby będą mogły więcej środków przeznaczyć na komfort oglądania meczów, czyli poprawę standardów na stadionach. Może niebawem nie będziemy zastanawiali się czy iść na mecz jak na zewnątrz pada deszcz, bo wszystkie stadiony będą miały zadaszone trybuny.

Andrzej Łukaszewicz, Warszawa.

Dowiedz się więcej na temat: kasy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje