Widzew z Lechem może grać w Łodzi

Dyrektor Departamentu Rozgrywek PZPN Marcin Stefański poinformował Widzew.PL, że szlagierowo zapowiadający się mecz Widzewa z Lechem Poznań będzie mógł bez przeszkód odbyć się na stadionie Widzewa.

Nie oznacza to jednak cofnięcia nałożonych wczoraj przez Wydział Dyscypliny kar wobec klubu.

Reklama

- Decyzją Wydziału Dyscypliny Widzew będzie musiał rozegrać dwa mecze poza swoim stadionem. Będą to mecze z Górnikiem Łęczna i Polonią Warszawa, gdyż kluby porozumiały się co do zmiany gospodarzy zawodów. Pismo w tej sprawie przedstawiła Polonia. Mecz z Lechem odbędzie się w Łodzi. Spotkanie z Łeczną odbędzie się najprawdopodobniej w Opocznie w sobotę 30 sierpnia o godz. 17.30, chyba, że do tego czasu Najwyższa Komisja Odwoławcza zmieni decyzję na korzyść Widzewa. Klubowi przysługuje prawo odwołania się od tej decyzji i może uczynić to niezwłocznie. Moim zdaniem np. pozytywne zachowanie na meczu z Łęczną, poprawa organizacji może wpłynąć na decyzję Komisji - wyjaśnił Stefański, który dodał, że dziś lub jutro powinna być podjęta decyzja czy stadion w Opocznie zostanie zaakceptowany do rozegrania tych spotkań.

- Ja uważam, że ten mecz może być tam rozegrany, mam zgodę Canal+, tylko jest problem odległości, trochę brakuje, choć jadąc ze stadionu przez Tuszyn i Piotrków wychodzi z mapy komputerowej 101,8 km! - twierdzi.

Wiele kontrowersji wśród kibiców wzbudzał termin, w którym ukarany został Widzew. Dlaczego dopiero ponad tydzień po meczu ze Świtem?

- Wydział Dyscypliny podjął decyzję w poniedziałek, gdyż w przypadku podjęcia decyzji w ubiegły czwartek kara podlegałaby wykonaniu natychmiast, zaś klub nie miałby czasu na załatwienie spraw organizacyjnych (kwestia sporządzenia odwołania, sprawy organizacyjne związane z ew. rozegraniem meczu na innym stadionie). Na meczu z GKS Katowice obecni byli dwaj przedstawiciele Wydziału Dyscypliny, którzy stwierdzili poprawę organizacji, zaangażowanie profesjonalnej ochrony, co miało wpływ na wysokość kary. Na marginesie - jeszcze jest daleko od doskonałości - jeden z ochroniarzy zaatakowany przez kibiców wylądował w szpitalu z połamanymi żebrami, nadal mnóstwo osób wchodzi przez płot, czym się chwalą nawet na forum internetowym - wyjaśnił.

Dowiedz się więcej na temat: Wydział Dyscypliny | mecz | Widzew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje